Stępiński wkurzył trenera i znalazł się na bocznym torze. Jest niepotrzebny i latem zmieni klub!

Dodał: mpt
Data dodania: 10-05-2017 15:47

Mariusz Stępiński wyjeżdżał do FC Nantes z wielkimi nadziejami. Początkowo dostawał szansę, ale po zmianie trenera prawie nie gra. Serio Conceicao nie stawia na Polaka, więc ten szykuje się do zmiany klubu.

Stępiński najpierw zaliczył nieudaną przygodę w 1. FC Nuernberg, ale po powrocie z Niemiec odbudował się w Wiśle Kraków i Ruchu Chorzów. Do tego stopnia, że dostał szansę w reprezentacji Polski i zapracował na transfer do FC Nantes. Początkowo nawet grał i był podstawowym napastnikiem, ale ostatnio może czuć się komletnie niepotrzebny.

Ostatniego gola zdobył w meczy z Olympique Marsylia w lutym. W kolejnym meczu - z FC Metz - Sergio Conceicao zdenerowany na Stępińskiego zdjął go w przerwie i więcej w podstawowym składzie nie wpuścił. 21-letni napastnik zagrał w ostatnich 11 meczach zaledwie 13 minut. Ostatnio do Lyonu nawet nie pojechał.

Decydują tylko powody sportowe. Trener nawet nie tłumaczy mu swoich decyzji. Do końca się z tym nie zgodzę. Ostatnio Nantes gra lepiej, ale pamiętajmy, że w najtrudniejszym momencie sezonu Mariusz strzelił cztery gole i cztery razy asystował. Gdyby dostawał szanse teraz, kiedy zespół gra lepiej, na pewno by się odwdzięczył. Ale tej szansy nawet nie ma 

- powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Marcin Kubacki, menedżer napastnika.

Stępiński wie, że trener ma pretensje o niewypełnianie założeń taktycznych, ale nie ma okazji, by przekonać trenera, że zrozumiał zarzuty. Szykuje się więc do odejścia latem. Najprawdopodobniej na wypożyczenie, bo na Polaka wciąż liczy prezes Nantes Waldemar Kita.

Legia latem może stracić gwiazdę! Uczestnik Ligi Mistrzów chce zawodnika mistrza Polski!

Futbol.pl

Inne artykuły