Real szybko drżał o awans, bo przegrywał 0:2 z Atletico. Genialna akcja Benzemy rozstrzygnęła sprawę (VIDEO)

Dodał: mpt
Data dodania: 10-05-2017 22:39

Po 3:0 dla Realu na Estadio Santiago Bernabeu w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów niewielu dawało szanse Atletico Madryt w rewanżu. Po niewiele ponad kwadransie i kuriozalnym strzale z rzutu karnego było jednak 2:0 dla "Rojiblancos". Ich nadzieje pogrzebał cudowną akcją Karim Benzema!

Atletico ruszyło odważnie na Real. Piłkarze Diego Simeone nie mieli na co czekać i w 5. minucie mogli prowadzić, ale Navas obronił strzalł Koke z bliska. W odpowiedzi uderzył głową Casemiro, ale świetnie zachował się w bramce Jan Oblak.

W 12. minucie zrobiło się już 1:0. Saul wyskoczył najwyżej i pokonał strzałem głową Navasa. Jeszcze dwa gole... Co ciekawe Atletico nigdy nie przegrało w Lidze Mistrzów, gdy Saul strzelił gola. Odniosło 5 zwycięstw i raz zremisowało. Tym razem potrzebowało nie tylko wygranej, ale wysokiej wygranej!

I już w 15. minucie Torres wpadł w pole karne, gdzie zahaczył go Varane. Rzut karny! Do piłki podszedł Antoine Griezmann. Francuz strzelił jakoś dziwnie, chyba się poślizgnął, ale i tak skierował piłkę do siatki. Może nawet pomogło mu to w strzeleniu gola.

Real przegrywał szybko 0:2 i zrobiło się gorąco. Minuty uciekały szybko, a Atletico nie traciło nadziei. Real szukał zaś bramki, by odsunąć od siebie widmo odpadnięcia w półfinale. W 42. minucie "Królewskim" się udało. Benzema zrobił kapitalną robotę przy linii bocznej i zagrał do Kroosa. Niemiec mocno uderzył, ale Oblak świetnie obronił. Dobitki Isco nie dał już jednak rady zatrzymać. 

Po przerwie Atletico znalazło się w punkcie wyjścia. Musiało strzelić trzy gole. Tym razem dałoby mu to jednak nie dogrywkę, a awans, ale zadanie było bardzo trudne. Real grał mądrze i nie dopuszczał do sytuacji. A jednak w 66. minucie mogło zrobić się 3:1. Carrasco genialnie nawinął Varane'a w pole karnym i uderzył. Navas odbił piłkę, a dobijający Gameiro z bliska trafił znowu w bramkarza! Kolejnej szansy nie było!

Real przegrał rewanż-bitwę, ale wojnę wygrał i w finale 3 czerwca zmierzy się w Cardiff z Juventusem Turyn.

Futbol.pl

Inne artykuły