Śląsk znowu skuteczny u siebie! Arka blisko I ligi

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 19-05-2017 19:26

Śląsk Wrocław w grupie spadkowej Lotto Ekstraklasy, zaczął rozpieszczać swoich kibiców podczas meczów domowych. Podopieczni Jana Urbana, po ostatniej, domowej wygranej 6:0 z Ruchem Chorzów, tym razem rozprawiła się na własnym boisku z Arką Gdynia.

ŚLĄSK WROCŁAW - ARKA GDYNIA 4:1
Bramki: 
Mariusz Pawelec 34, Róbert Pich 35, Kamil Biliński 41, Mario Engels 60 - Dawid Sołdecki 15 
Śląsk: 33. Mariusz Pawełek - 30. Kamil Dankowski, 3. Piotr Celeban, 17. Mariusz Pawelec, 5. Augusto (82, 28. Mateusz Lewandowski) - 9. Mario Engels, 8. Aleksandar Kovačević (73, 32. Ostoja Stjepanović), 18. Łukasz Madej, 10. Ryota Morioka, 16. Róbert Pich - 19. Kamil Biliński (84, 11. Łukasz Zwoliński). 
Arka: 1. Pāvels Šteinbors - 33. Damian Zbozień, 4. Dawid Sołdecki, 3. Krzysztof Sobieraj, 17. Adam Marciniak - 20. Dominik Hofbauer (46, 8. Marcus Vinícius), 6. Antoni Łukasiewicz, 21. Yannick Kakoko, 10. Mateusz Szwoch (46, 14. Michał Nalepa), 77. Dariusz Formella - 11. Rafał Siemaszko (74, 45. Luka Zarandia). 

Obydwa zespoły rywalizowały przede wszystkim o to, aby nie zakończyć tej serii spotkań w strefie spadkowej Lotto Ekstraklasy. Dlatego też presja tego meczu była bardzo duża i początkowo wydawało się, że to Arka lepiej zniesie presję, kiedy po kwadransie gry gola dla gości zdobył Sołdecki.

Potem jednak skrzypce przejęli piłkarze zawodnicy Śląska i zaczęli grać swój koncert. Wyrównanie Śląskowi dał Mariusz Pawelec, a po 60 sekundach gospodarze już prowadzili, a na listę strzelców wpisał się Robert Pich.

Podopieczni Jana Urbana poszli za ciosem jeszcze przed przerwą, podwyższając prowadzenie w 41. minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się Kamil Biliński.

Po przerwie Śląsk dalej miał sporą przewagę i szanując korzystny wynik, szukał kolejnych szans w kontratakach. Ta przytrafiła się w 60 minucie, a czwarte trafienie dla gospodarzy zaliczył Engels.

Czwarta bramka dla wrocławian zabiła ten mecz. Gospodarze spokojnie kontrolowali mecz, a Arka niespecjalnie miała pomysł, jak jeszcze spróbować odwrócić losy meczu.

Dzięki wygranej, Śląsk wskoczył na 3. miejsce w tabeli grupy spadkowej. Arka z kolei przynajmniej przez tydzień ma zapewnione miejsce w strefie spadkowej Lotto Ekstraklasy.

Futbol.pl

Inne artykuły