Dorna ma rację? Tłumaczy po meczu ze Szwecją, co dało Polsce remis, który przedłużył nadzieje

Dodał: mpt
Data dodania: 20-06-2017 9:11

Reprezentacja Polski z trudem, po golu z rzutu karnego w 90. minucie, zremisowała ze Szwecją w swoim drugim meczu w Euro U-21 i zachowała niewielkie szanse na awans do półfinału. Trener Marcin Dorna nie narzekał na grę i nie chciał oceniać zawodników.

W każdym spotkaniu gramy o zwycięstwo. Tak samo było ze Słowacją. Charakter i wiara sprawiły, że doprowadziliśmy do remisu. Nie tylko umiejętności i przygotowanie pozwoliły na osiągnięcie takiego rezultatu

- stwierdził Dorna po meczu, w którym Polacy prowadzili od 6. minuty, ale do przerwy przegrywali już 1:2.

Trudno o analityczną opinię zaraz po spotkaniu. Pochopnie wyciągane wnioski okazują się później nietrafione. Widzieliśmy dobre spotkanie, które wywoływało dużo emocji i obfitowało w sytuacje, różnie mogło się to skończyć

- dodał selekcjoner, który zapowiada, że z Anglikami Polska zagra jeszcze lepiej.

Do przerwy fatalnie w reprezentacji Polski prezentował się m.in. Paweł Dawidowicz. Dorna nie zdecydował się jednak na zmianę przed II połową. 

Wiedzieliśmy, że Paweł Dawidowicz zagra dobrze w drugiej połowie. Nie jest to miejsce, żebym oceniał zawodników indywidualnie. Po analizie będziemy rozmawiać o tym z piłkarzami

- stwierdził Dorna.

Przed Polakami w czwartek ostatni mecz grupowy. Jeśli wygrają z Anglikami, liderem grupy, dwoma lub więcej golami, a Szwecja zremisuje ze Słowacją, to Biało-Czerwoni awansują z 1. miejsca do półfinału. Jest też szansa na awans z 2. pozycji, ale warunkiem koniecznym i tak jest wygrana z Anglią.

Co musi się stać, by Polska zagrała w półfinale U-21? Wyjaśniamy!

Futbol.pl

Inne artykuły