Probierz zdradził, gdzie mógł pracować i przyznał, że ,,Probierz to żadne nazwisko". Były zaskakujące oferty!

Dodał: mpt
Data dodania: 17-07-2017 10:48

Michał Probierz po sezonie odszedł z Jagiellonii Białystok. Ostatecznie został trenerem Cracovii. Wcześniej miał kilka innych opcji, ale z różnych względów nie wypaliły. Teraz zdradził, gdzie mógł pracować.

Probierz był gościem pierwszego w tym sezonie Lotto Ekstraklasy odcinka programu "Liga + Ekstra". Trener w trakcie rozmowy zdradził, jakie kluby były zainteresowane jego zatrudnieniem. 

O tym się nie pisało, ale pierwszym tematem była Korona Kielce. Byliśmy dogadani, aby przejąć klub. O tym nikt nie mówił. Miasto jednak przekazało klub w zarządzanie Niemcom. Tak samo potem było w Śląsku, miałem być w spółce jako jeden z udziałowców, w zarządzie. I jednocześnie jako menadżer w angielskim stylu odpowiedzialnym za stronę sportową klubu

- powiedział Probierz.

Szkoleniowiec przyznał też, że były sygnały z Bursasporu, 14. ekipy minionego sezonu w Turcji.

Było blisko, ale nie wyszło. Wybrali Paula Le Guena. Też dlatego, że drużyna na 12 ostatnich meczów przegrała 11 i prezes musiał wziąć jakieś znane nazwisko. A dla nich Probierz to żadne nazwisko

- stwierdził trener, który przyznał, że był też inny zagraniczny klub, ale jego nazwy już nie zdradził. Być może chodzi o niemieckiego drugoligowca Arminię Bielefeld.

Probierz odrzucił też wszelkie oskarżenia o to, że oszukał kogoś w Białymstoku. 

Nigdy nie mówiłem publicznie, że wyjadę za granicęWiedzieli, że odchodzę, ale nie wiedzieli gdzie. Sam nie wiedziałem. Wydawało mi się, że Buraspor wypali. No, ale nie wypalił. I w pewnym momencie sam byłem bezrobotny

- skomentował Probierz.

Maciej Rybus jednak zmienia klub. Cena całkiem promocyjna. Byłby nawet w zasięgu Legii...

Futbol.pl

Inne artykuły