Zgadnijcie, kto wraca do Lotto Ekstraklasy? Henrik Ojamaa!

Dodał: mpt
Data dodania: 17-07-2017 14:26

Był moment, gdy Legia Warszawa w ostatniej chwili podebrała Henrika Ojamę Lechowi Poznań. W obu klubach spodziewano się, że estoński skrzydłowy ,,pozamiata" rywali w Lotto Ekstraklasie. Potem w Poznaniu odetchnęli, że go jednak nie wzięli. Legia w końcu się go pozbyła, ale on przez kilka klubów może znowu zawitać do Polski. Oczywiście już nie do Legii.

26-letni Ojamaa trafił do Legii latem 2013 roku. Już po jednym sezonie został skreślony, bo kompletnie nie sprawdzał się na boisku, a poza nim nie bardzo umiał się zaaklimatyzować i dogadać z kolegami. Legia, która wygrała walkę z Lechem o Estończyka, została z problemem. Tym bardziej, że brakowało chętnych, by go wykupić. Najpierw Ojamaa odszedł na wypożyczenie do swojego byłego klubu Motherwell ze Szkocji, potem grał w Sarpsborg 08 z Norwegii i angielskim Swindon Town, gdzie trafił już na zasadzie wolnego transferu. W Anglii nie zagrzał miejsca. Odnalazł się w austriackim FC Wacker, a potem wylądował w Go Ahead Eagles. Holendrzy w styczniu wypożyczyli go do Dundee United, a teraz chcą się go pozbyć już ostatecznie. 

Estończyk znowu musiał szukać klubu, ale wszystko wygląda na to, że trafi do Polski. Ma grać w beniaminku Lotto Ekstraklasy. Najprawdopodobniej chodzi o Sandecję Nowy Sącz, a nie o Górnika Zabrze.

W ostatnich sezonach Ojamaa grał raczej mało i słabo - 24 mecze w ostatnim sezonie, gol i 3 asysty. Może w Polsce wreszcie odpali.

Legia bierze zawodnika Juventusu, a w zamian odda swój talent

Futbol.pl

Inne artykuły