PP: Bukata wprowadza Piasta do 1/8 finału!

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 08-08-2017 20:54

Piast Gliwice pewnie pokonał na wyjeździe Stal Mielec w 1/16 finału Pucharu Polski 2:0. Gliwiczanie dzisiejszy awans zawdzięczają w dużej mierze Martinowi Bukacie, który był na boisku wyróżniającą się postacią. Piast w następnej rundzie rozgrywek zmierzy się z Chrobrym Głogów. 

1/16 finału Pucharu Polski sezonu 2017/2018
Stal Mielec - Piast Gliwice 0:2
Bramki:
Bukata 9, Dziczek 76 (k)
Stal: 12. Tomasz Libera - 8. Tomasz Swędrowski (56, 9. Mateusz Cholewiak), 3. Krzysztof Kiercz, 5. Szymon Przystalski, 6. Leândro - 33. Maksymilian Banaszewski, 13. Przemysław Lech, 15. Arkadiusz Górka, 7. Edgar Bernhardt, 77. Momcził Cwetanow (71, 11. Mateusz Gancarczyk) - 20. Dejan Đermanović (56, 10. Waldemar Gancarczyk).
Piast: 1. Jakub Szmatuła - 20. Martin Konczkowski, 25. Aleksandar Sedlar, 91. Hebert, 5. Marcin Pietrowski - 19. Mateusz Mak (84, 3. Denis Gojko), 16. Patryk Dziczek, 82. Martin Bukata, 18. Łukasz Krakowczyk (58, 14. Konstantin Vassiljev), 12. Saša Živec - 7. Maciej Jankowski (58, 27. Michal Papadopulos).
Żółte kartki: Kiercz, Swędrowski, W.Gancarczyk, Cholewiak.
Czerwona kartka: Tomasz Libera (85. minuta, Stal, za zagranie ręką poza polem karnym).
Sędziował: Mateusz Złotnicki

Piast poczatek sezonu może zaliczyć do bardzo nieudanych. Po czterech kolejkach Lotto Ekstraklasy są bez zwycięstwa i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Świetną okazją do zmiany passy było dzisiejsze pucharowe starcie przeciwko zespołowi z I ligi. Stal do tej pory na ligowym froncie może pochwalić się jedną wygraną w dwóch spotkaniach.

Motorem napędowym gości był dziś Martin Bukata. To on brał na siebie ciężar gry i stanowił największe zagrożenie pod bramką rywali. Upłynęło dosłownie kilka minut, a już kibice Piasta mogli cieszyć się z prowadzenia po tym jak 23-letni pomocnik odważnie ruszył w pole karne i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Stali. Do przerwy przedstawiciel Ekstraklasy mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie ale swoje szanse marnowali Zivec i Mak. 

Po zmianie stron ponownie w kluczowej sytuacji znalazł się Bukata. Ponownie dryblował w polu karnym. Tym razem zamiast strzału został powalnony na ziemię przez Liberę, czym wywalczył dla swojej drużyny jedenastkę. Rzut karny bardzo pewnie zamieniłna bramkę wyznaczony do tego Dziczek. Od tej pory Piast mógł grać na utrzymanie wyniku i nastawić się na kontry. Tak też uczynił, a dodatkowe niefrasobliwe wyjście poza pole karne Libery zakończone zagraniem ręką i drugą żółtą kartką tylko ułatwiło utrzymanie korzystnego rezultatu.

Niesamowity mecz w Puławach. Legia gra dalej

Wielka gwiazda BVB blisko zmiany klubu! Włodarze nowego klubu są w Dortmundzie!
 

Futbol.pl

Inne artykuły