Probierz odetchnął. Cracovia wymęczyła awans

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 09-08-2017 22:04

Michał Probierz może odetchnąć. Trener Cracovii nie zaliczył kolejnej w tym sezonie wpadki, chociaż "Pasy" dopiero po rzutach karnych uporały się z niżej notowanym GKS-em Tychy.

GKS TYCHY - CRACOVIA 1:1 kar.1:4, AWANS: CRACOVIA
Bramki: 
Daniel Tanżyna 81 - Adam Deja 52 

Tychy: 53. Marek Igaz - 4. Marcin Biernat, 27. Daniel Tanżyna, 14. Remigiusz Szywacz - 13. Mateusz Grzybek (65, 33. Dawid Abramowicz), 24. Adrian Łuszkiewicz (46, 6. Łukasz Matusiak), 17. Wojciech Szumilas, 10. Piotr Ćwielong, 5. Maciej Mańka - 9. Michał Fidziukiewicz, 19. Dawid Rogalski (46, 25. Kamil Zapolnik). 
Cracovia: 29. Grzegorz Sandomierski - 26. Deleu, 39. Michał Helik, 3. Michal Sipľak, 46. Lennard Sowah - 11. Mateusz Wdowiak, 13. Radosław Kanach, 21. Adam Deja, 6. Sylwester Lusiusz (97, 8. Milan Dimun), 9. Tomáš Vestenický (86, 7. Jakub Wójcicki) - 32. Krzysztof Szewczyk (79, 99. Krzysztof Piątek). 
żółte kartki: Fidziukiewicz, Grzybek, Biernat, Zapolnik, Matusiak - Wdowiak, Kanach. 
czerwona kartka: Michał Fidziukiewicz 
sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź). 

Mecz z pierwszoligowym GKS-em Tychy miał być doskonałą okazją dla Cracovii na zmazanie plam ze początku sezonu i poprawienie humorów przed derbami Krakowa. Jednak pierwszoligowcy nie zamierzali ułatwiać życia rywalom, mając chęć na sprawienie wielkiej sensacji.

Długo wydawało się, że Cracovia prędzej czy później udokumentuje niewielką przewagę, a gol Deji w drugiej połowie zdawał się rozstrzygnąć losy rywalizacji. Ten sam Deja mógł zamknąć rywalizację, ale zmarnował rzut karny. Tyszanie nie zamierzali jednak ułatwiać życia "Pasom" i Michałowi Probierzowi. W 81. minucie trafił Tanżyna i w Tychach byliśmy świadkami dogrywki, która nie przyniosła spodziewanego rozstrzygnięcia. Za taki obrót sprawy odpowiedzialny był bramkarz GKS-u, który w 109 minucie obronił drugi rzut karny w meczu, tym razem wykonywany przez Piątka.

O awansie do dalszych gier decydować musiały rzuty karne. W nich lepsza była Cracovia, która gra dalej i zapewniła sobie i Michałowi Probierzowi trochę spokoju przed Derbami Krakowa.

Futbol.pl

Inne artykuły