Przy Bukowej nie będą już czekać. Kompromitujący start zmiecie trenera z posady?

Dodał: mpt
Data dodania: 11-08-2017 22:59

GKS Katowice w poprzednim sezonie przegrał w końcówce walkę o awans do Lotto Ekstaklasy. Przy Bukowej marzą o powrocie do elity, ale od lat się nie udaje. Pod wodzą Piotra Mandrysza też może być ciężko.

Mecz 3. kolejki sezonu 2017-18 Nice I ligi
GKS KATOWICE - PUSZCZA NIEPOŁOMICE 1:2
Bramki:
Grzegorz Goncerz 48 - Marcin Orłowski 65, Dawid Ryndak 86 
GKS: 82. Sebastian Nowak - 22. Tomasz Mokwa, 27. Mateusz Kamiński, 2. Tomasz Midzierski, 8. Mateusz Mączyński - 16. Paweł Mandrysz, 4. Lukas Klemenz, 21. Rafał Kuliński, 7. Grzegorz Goncerz (77. 23. Dawid Plizga), 17. Andreja Prokić (46. 14. Armin Ćerimagić) - 77. Jakub Yunis (74. 24. Wojciech Kędziora)
Puszcza: 12. Marcin Staniszewski - 27. Mateusz Bartków, 3. Michał Czarny, 23. Piotr Stawarczyk, 28. Michał Mikołajczyk - 14. Dawid Ryndak, 7. Marcel Kotwica (74. 8. Longinus Uwakwe), 11. Marcin Stefanik, 6. Robert Ziętarski (59. 19. Marcin Orłowski), 10. Maciej Domański - 20. Dawid Nowak (88. 4. Łukasz Furtak)
Żółte kartki: Goncerz - Uwakwe

Madrysz latem zastąpił na stanowisku Jerzego Brzęczka, który odszedł pod koniec poprzedniego sezonu. W GKS Katowice liczono, że po pierwszych kolejkach drużyna będzie w czołówce. Miała wygra u siebie z Pogonią Siedlce i beniaminkiem Puszczą Niepołomice oraz powalczyć w Legnicy z Miedzią. 7 punktów było całkiem realnych, a jest 1.

GKS najpierw przegrał z Pogonią, potem zremisował z Miedzią, a w piątek uległ Puszczy, która ma po dwóch kolejach 6 punktów! Za taki start sezonu Piotr Mandrysz może zapłacić posadą przy Bukowej.

Mógł trafić do Legii za Vadisa Odjidję-Ofoę. Wylądował w zbrojącym się mistrzu Czech

Futbol.pl

Inne artykuły