Szok w Londynie! Mistrzowie Anglii upokorzeni na Stamford Bridge

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 12-08-2017 17:49

Tego nikt się nie spodziewał. Chelsea Londyn, ekipa, która zdominowała rozgrywki w Premier League w poprzednim sezonie, w katastrofalnym stylu przegrała u siebie z Burnley. Porażkę ze zdecydowanie niżej notowanym rywalem można nawet zakwalifikować jako kompromitację.

Mecz 1.kolejki sezonu 2017/2018 Premier League
CHELSEA LONDYN - BURNLEY 2:3
Bramki:
Morata 69, Luiz 88 - Vokes 23,43, Ward 39
Chelsea: Courtois – Rüdiger, David Luiz, Cahill  – Azpilicueta, Kanté, Fàbregas, Alonso – Willian, Boga (18. Christensen,90. Musonda) – Batshuayi (59. Morata). 
Burnley:Heaton  – Lowton, Mee, Tarkowski, S. Ward – Gudmundsson (75. Arfield), Hendrick, Defour (75. Walters), Cork, Brady – Vokes. 
Żółte kartki: Alonso ,Fàbregas ,David Luiz ,Rüdiger – Brady ,Mee ,Arfield 
Czerwone kartki: Cahill, Fabregas

Jeśli dwa pierwsze mecze nowego sezonu Premier League były szalone, to tego, co wydarzyło się dzisiejszego popołudnia na Stamford Bridge nikt się nie spodziewał. Chelsea, z geniuszem taktycznym na ławce trenerskiej, czyli Antonio Conte, została upokorzona przez skazywane na spadek Burnley.

Trener Chelsea już od dłuższego czasu narzeka na brak wzmocnień zespołu. Teraz jednak osoby, które bagatelizowały ten problem, mogą zobaczyć, że Antonio Conte nie żartował.

Londyńska tragedia rozpoczęła się w 14. minucie, kiedy dopływ prądu do mózgu odcięło Cahillowi, który za chamski faul wyleciał z boiska. Potem już się posypało. Dwukrotnie Vokes i raz Ward trafili do siatki Courtoisa w pierwszej połowie, zamykając mecz.

Po przerwie na boisku pojawił się Morata, który zastąpił bezproduktywnego Batshuaia i gra "The Blues" zaczęła jakoś wyglądać. Hiszpan w debiucie w Premier League zdobył gola i zaliczył asystę, jednak to wystarczyło tylko na zminimalizowanie strat.

Chelsea tego kompromitującego meczu nie była w stanie dokończyć nawet w dziesiątkę. Tuż przed końcem meczu z boiska wyleciał także Cesc Fabregas. Całe spotkanie w wykonaniu Chelsea było podsumowaniem tego, jak włodarze tego klubu zachowują się podczas okienka transferowego. Jeśli ktoś na Stamford Bridge się nie obudzi, już niebawem w Chelsea może pojawić się wielki problem.

Przez ŁKS do Barcelony! Paulinho zagra na Camp Nou!

Futbol.pl

Inne artykuły