Kibice Lechii chcą zwolnienia Piotra Nowaka. Trener zareagował na te żądania (VIDEO)

Dodał: mpt
Data dodania: 19-08-2017 6:54

Lechia Gdańsk po raz kolejny w tym sezonie zawiodła. Czwarty zespół minionych rozgrywek przegrał z Sandecją Nowy Sącz na swoim stadionie. Fani Biało-Zielonych głośno wyrażali swoją dezaprobatę wobec wyników zespołu i pracy Piotra Nowaka. Trener odniósł się do tego na konferencji prasowej. 

Graliśmy bardzo słabo w pierwszej połowie. Nie znaleźliśmy rytmu gry i uczulaliśmy piłkarzy na to, jak Sandecja wyprowadza swoje ataki, podaje crossowo. Dwie bramki straciliśmy po takich akcjach. W drugiej połowie pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie strzelić bramki, ale w pewnym momencie zwolniliśmy tempo i to było dla nas zgubne. Jak są jakieś założenia i odprawa dotycząca kontr rywala, to trzeba być czujnym na boisku. Trzeba też wykorzystywać sytuacje takie, jak mieliśmy przy wyniku 2:2. W dalszym ciągu pokutuje u nas nonszalancja. Pewnych rzeczy nie przewidujemy w czasie i stąd biorą się bramki

- powiedział po porażce 2:3 trener Nowak. 

Szkoleniowiec Lechii całą drugą połowę przesiedział na ławce rezerwowych, a drużyną dyrygował Adam Owen, trener ds. przygotowania fizycznego. Nowak przyznał, że uznał, że tak będzie lepiej. 

Trener nie ukrywał, że jest rozczarowany postawą kibiców, którzy głośno domagali się dymisji Nowaka. 
Jeśli dla kogoś ważniejsze są personalne ataki na mnie lub na prezesa, to nie tędy droga. Trzeba kibicować tym, co są na placu i grają. To nie powinno mieć miejsca, bo są ważniejsze rzeczy

- stwierdził Nowak.

Lechia w 6 meczach zdobyła tylko 5 punktów i jest na odległym miejscu w tabeli. Sandecja z 3 "oczkami" jest w górnej połowie tabeli.

UEFA nie poprzestała na Legii. Arka Gdynia też dostała karę

Legia osłabiona po walce z Szeriffem. Dwóch podstawowych piłkarzy nie zagra w lidze

Futbol.pl, źr. foto: Youtube

Inne artykuły