Te asysty wcale go nie ucieszyły. ,,Chcę by dawały zwycięstwa"

Dodał: mpt
Data dodania: 19-08-2017 9:05

Patryk Lipski zadebiutował w barwach Lechii Gdańsk przed własną publicznością. Pomocnik zaliczył dwie asysty, ale po meczu z Sandecją Nowy Sącz nie miał powodów do radości, bowiem Lechia przegrała z beniaminkiem 2:3. Wynik jest fatalny - powiedział piłkarz.

Szkoda porażki szczególnie, że w drugiej połowie doprowadziliśmy do remisu i straciliśmy gola. W pierwszej części spotkania straciliśmy dwa gole do pustej bramki po kontratakach. Fatalnie zaczął się ten mecz. W przerwie wierzyliśmy, że uda się jednak wygrać. Zamiast cierpliwie konstruowanych ataków, straciliśmy gola i nie udało się doprowadzić do remisu

- stwierdził Lipski cytowany przez Sportowefakty.wpl.pl.

Pomocnik przyznał, że problem leży w głowach piłkarzy Lechii. Lipski nie ukrywa, że liczy na wygraną z Wisłą w Krakowie.

Lekiem na to wszystko będzie zwycięstwo w Krakowie, wówczas pewność siebie może pójść do góry. Trzeba się dobrze przygotować i żałuję, że nie gramy już kolejnego dnia, bo chcemy się zrehabilitować.  Liczę na to, że od meczu z Wisłą Kraków będziemy wygrywać. Lechia Gdańsk zasługuje na to, by być w czubie tabeli i będziemy o to walczyć

- powiedział Lipski.

Były zawodnik Ruchu Chorzów zaliczył dwie asysty. 

W kolejnych meczach chcę asystować przy wygranych, bo teraz te asysty nic nie dały

- powiedział piłkarz.

Kibice Lechii chcą zwolnienia Piotra Nowaka. Trener zareagował na te żądania (VIDEO)

Drugi Polak blisko gry w Australii. W Melbourne czeka kontrakt na byłego gracza Cracovii

Futbol.pl, źr. Youtube (Lechia Gdańsk)

Inne artykuły