Honorowe pożegnanie Astany. Celtic w Lidze Mistrzów!

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 22-08-2017 19:14

Celtic Glasgow w Lidze Mistrzów. Najlepsza szkocka ekipa, która awans zapewniła sobie praktycznie w pierwszym meczu z Astaną, w rewanżu musiała uznać wyższość mistrza Kazachstanu.

Mecz IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów
ASTANA - CELTIC 4:3 - pierwszy mecz 0:5. AWANS: Celtic

Bramki: Ajer 26 (sam), Muzhikov 48, Twumasi 49, 69 - Sinclair 34, Ntcham 81, Griffiths 90
Astana: Erič – Shitov, Postnikov, Aničič, Shomko – Twumasi, Maevskiy, Kleinheisler, Tomasov – Kabananga, Muzhikov
Celtic: Gordon – Lustig, Bitton, Ajer, Tierney – Forrest, Ntcham, Brown , McGregor, Sinclair – Griffiths 
Żółte kartki; Postnikov ,Shomko ,Grahovac 
Sędzia: Kralovec

Wygrana Celtiku 5:0 w pierwszym meczu praktycznie rozstrzygnęła losy tej rywalizacji. Jednak Astana, która w poprzedniej rundzie wyeliminowała Legię Warszawa, chciała za wszelką cenę z honorem pożegnać się z rozgrywkami. I to mistrzom Kazachstanu się udało.

Oczywiście nikt nie liczył, że Astana odrobi straty z pierwszego meczu, ale prowadzenie mistrzów Kazachstanu 4:1 po 69. minutach meczu musiało podnieść ciśnienie kibicom Celtiku Glasgow. Szkoci uniknęli jednak pogromu i w końcówce zredukowali straty do minimum.

Porażka 3:4 rzecz jasna Celticowi chluby nie przynosi, ale po pierwszym meczu można to Szkotom wybaczyć. Astana z kolei potwierdziła, że u siebie jest zespołem wybitnie niewygodnym, a kibice tego klubu mogą z podniesionymi głowami wracać do domu po tym spotkaniu i czekać na losowanie fazy grupowej Ligi Europy.

Stępiński w Nantes już nie pogra. Czas na włoski kierunek

Futbol.pl

Inne artykuły