Reprezentanci zadowoleni z powrotu na właściwe tory. ,,Ten gol bardzo dużo znaczy" i ,,Dziękuje selekcjonerowi za wiarę"

Dodał: mpt
Data dodania: 04-09-2017 23:18

Reprezentacja Polski pokonała Kazachstan w kolenym meczu eliminacji MŚ 2018 w Rosji. Biało-czerwoni są liderem grupy, a po laniu w Kopenhadze z Danią (0:4) wrócili na dobre tory i są na drodze do mundialu. Nic dziwnego, że po starciu na Stadionie Narodowym piłkarze byli zadowoleni. 

Bardzo się cieszę z tej bramki. Po takiej przerwie w kadrze dużo dla mnie znaczy 

- powiedział Arkadiusz Milik, który poprzedniego gola w reprezentacji strzelił na inaugurację Euro 2016. Potem snajper był wyłączony z gry na kilka miesięcy przez kontuzję, ale nawet zdrowy nie grzeszył skutecznością. W końcu się jednak przełamał.

Przy golu na 1:0 asystował Milikowi Maciej Makuszewski, który w Kopenhadze zaliczył debiut w kadrze. 

Bardzo dziękuję trenerowi, bo głęboko we mnie wierzył i dzisiaj dał mi szansę od pierwszej minuty. Cieszę się z asysty, bo w jakimś stopniu pomogłem drużynie, ale najbardziej cieszę się ze zwycięstwa. Powiem szczerze - nie miałem nic do stracenia. Jestem tutaj pierwszy raz, chciałem zagrać jak najlepiej i podejrzewam, że każdy chciałby być na moim miejscu. Ja dałem z siebie wszystko i cieszę się z tego

- stwierdził Makuszewski na antenie Polsatu Sport.

Na brak asysty narzekał z kolei Kamil Grosicki, który miał też okazję na gola. 

W każdym meczu chciałbym asystować i strzelać gole, ale nie jest to łatwe. Najważniejsze, że wygraliśmy. To był ciężki mecz, ale ważne, że szybko się pozbieraliśmy po meczu z Danią. Trener powiedział, że wróciliśmy na właściwe tory

- ocenił Grosicki.

Futbol.pl

Inne artykuły