Wojenki ciąg dalszy. Neymar ostro odpowiedział prezydentowi Barcelony

Dodał: mpt
Data dodania: 06-09-2017 14:24

Brazylijczyk Neymar opuścił latem FC Barcelona i przeniósł się do PSG. Władze ,,Dumy Katalonii" nie mogły zatrzymać piłkarza, bowiem Francuzi namówili go na transfer i wpłacili 222 mln euro odstępnego. Od tego momentu pomiędzy klubem a gwiazdą trwa wojenka. W najnowszej odsłonie Neymar uderzył w prezydenta Barcelony Josepa Marię Bartomeu. 

Neymar przed meczem el. MŚ 2018 Brazylii (pewnej już awansu) z Kolumbią wpisem na Instagramie odpowiedział szefowie katalońskiego klubu na zarzuty. 

Prezydent Barcelony jest śmieszny 

- napisał gwiazdor w komentarzu pod wpisem brazylijskiego portalu Globoesporte. Na zdjęciu zamieszczonym przez dziennikarzy było widać prezesa Bartomeu, ojca Neymara i samego piłkarza oraz cytat z działacza FCB o zbyt dużym zaufaniu do rodzica zawodnika.

Popełniliśmy błąd, że zaufaliśmy ojcu Neymara 

- ten cytat pojawił się na zdjęciu. Wypowiedź Bartomeu dla ,,Sport" i ,,Mundo Deportivo" była jednak dłuższa. Prezydent Barcelony zarzucił ojcu Neymara i samemu piłkarzowi, że obaj nie powiedzieli nic o transferze, o tym, co nie podoba się w im w klubie i czego chcą. 

Nie wiem, dlaczego on chciał odejść, nie powiedział nam tego. Chciał kasy? Roli numer jeden? Nie wiem, ale tego nie rozumiem, bo był w najlepszym klubie na świecie. Gdyby powiedzieli, że Neymar chce odejść, to byśmy pozwolili i wszystko inaczej mogłoby się potoczyć. Łatwiej byłoby nam też znaleźć następcę

- zaatakował Bartomeu.

Szykuje się hit transferowy w Anglii. Guardiola nie potrzebuje gwiazdy w ManCity

W przyszłości będzie dzielił i rządził w Realu? Taki jest plan, dlatego ,,Królewscy"...

Futbol.pl

Inne artykuły