Prezydent Bayernu beszta Lewandowskiego. Polakowi grozi potężna kara za wywiad

Dodał: mpt
Data dodania: 11-09-2017 8:29

Robert Lewandowski pozwolił sobie na ostre słowa o polityce transferowej Bayernu Monachium. Wygląda na to, że polski snajper wszedł na wojenną ścieżkę z klubem. Prezydent mistrza Niemiec pogroził Lewandowskiemu.

Kto publicznie krytykuje klub, będzie miał problem ze mną

- grzmiał Karl-Heinz Rummenigge, prezydent Bayernu po wywiadzie Lewandowskiego w ,,Der Spiegel", w którym polski snajper skrytykował letnie azjatyckie tournee po Azji, zbyt dużą ilość meczów kosztem treningów podczas przygotowań, a przede wszystkim politykę transferową Bayernu. 

Bayern musi coś przemyśleć i być bardziej kreatywnym, jeśli chce sprowadzać do Monachium światowej klasy piłkarzy. Klub nie zapłacił za piłkarza więcej niż 40 mln euro. W międzynarodowym futbolu to kwota bardziej ze średniej półki niż z wysokiej. Teraz dystans do maksymalnych kwot jest naprawdę ogromny 

- stwierdził Lewandowski.

Rummenigge w swojej rozmowie z ,,Bildem" nie oszczędził Lewandowskiego. Prezydent Bayernu wbił szpilę Polakowi. 

Skoro narzeka na wyjazd do Azji, to powinien wiedzieć, że jego wymarzony Real Madryt był w drodze przez 24 dni. Dwa razy więcej niż my. Po meczu z Freiburgiem fałszywie oskarżył swoich kolegów, że nie udzielili mu odpowiedniego wsparcia

- zaatakował Rummennige, odnosząc się do pretensji Lewandowskiego o brak wsparcia w ostatnim meczu poprzedniego sezonu, gdy polskiego snajpera w wyścigu o koronę króla strzelców wyprzedził Pierre-Emerick Aubameyang.

Niemieckie media w sporej części są przekonane, że Lewandowski zaczął grę o transfer, atakując filozofię klubu, z którym związany jest do 2021 roku. 

Bayern to jest firma, duży klub, który ma gremium ludzi w zarządzie, prezydium, audyt. Wydaje mi się, że Robert Lewandowski posuwa się trochę za daleko. W tym klubie były już nie takie gwiazdy i za chwilę kończyło się to ich odejściem. Chyba, że prowokuje...

- stwierdził w ,,Cafe Futbol" Tomasz Hajto. Byłemu polskiemu obrońcy wtórował m.in. Steffan Effenberg. 

Lewandowskiemu w Bayernie grozi teraz wielka kara. W Monachium nawet jeśli wiele osób myśli podobnie, nikt nie pozwoli na to, by tak otwarcie krytykować klub. Kto wie, czy to nie jest początek końca Lewandowskiego w Bayernie.

Ancelotti może odejść z Bayernu. Zaskakujące wieści z Monachium!

Guardiola chce kolejnych transferów. Sprowadzi czołowego gracza Tottenhamu?

Futbol.pl

Inne artykuły