Trener ofiarą, jak Magiera w Legii. Teraz Teodorczyk zacznie strzelać?

Dodał: mpt
Data dodania: 18-09-2017 12:25

Łukasz Teodorczyk nie jest w najwyższej formie i przez to też nie pomógł Anderlechtowi Bruksela w uzyskiwaniu wystarczająco dobrych wyników. Wystarczająco dobrych, by trener Rene Weiler utrzymał posadę.

Szwajcarski szkoleniowiec, który doprowadził ,,Fiołki" do mistrzostwa Belgii i ćwierćfinału Ligi Europy w minionym sezonie, został zwolniony z Anderlechtu Bruksela po siedmiu kolejkach tego sezonu. 

Weiler w poprzednim sezonie też był mocno krytykowany na starcie, ale zaapelował o czas i finalnie triumfował. Zdobył mistrzostwo, a także osiągnął ćwierćfinał LE, w którym Anderlecht przegrał z późniejszym triumfatorem, Manchesterem United. Ponadto, królem strzelców został Łukasz Teodorczyk. Teraz ,,Fiołki" również fatalnie wystartowały. O ile porażkę 0:3 z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów można było przełknąć, o tyle zaledwie 9 punktów w 7 meczach ligowych to wynik znacznie poniżej oczekiwań. Do liderującego Club Brugge mistrz traci 9 "oczek".

Weiler został zwolniony po remisie Anderlechtu z Kortrijk. Klub podziękował mu za "zaangażowanie, wydajność i profesjonalizm". Niewykluczone, że po jego odejściu odżyje trochę Łukasz Teodorczyk. Dało się bowiem słyszeć, że Polak nie był w najlepszych relacjach z dotychczasowym trenerem. ,,Teo" w tym sezonie zdobył 2 gole w 9 spotkaniach. 

Nowe rozdanie, to nowa szansa dla Błaszczykowskiego. Wolfsburg zwolnił trenera

Barcelona nie dostanie Coutinho? Powalczy o innego gracza Liverpoolu

Futbol.pl

Inne artykuły