Biednemu ciągle wiatr w oczy. Ruch grał w przewadze liczebnej, prowadził i nie zdobył nawet punktu!

Dodał: mpt
Data dodania: 18-09-2017 21:15

W meczu dwóch spadkowiczów z Lotto Ekstraklasy działo się bardzo dużo. Ostatecznie grający przez połowę meczu w osłabieniu Górnik Łęczna wygrał w Chorzowie z Ruchem, chociaż przegrywał!

Mecz 9. kolejki Nice I ligi sezonu 2017-18
RUCH CHORZÓW - GÓRNIK ŁĘCZNA 1:2
Bramki: 
Arkadiusz Kasperkiewicz 65 sam. - Łukasz Tymiński 84, Grzegorz Bonin 90 
Ruch: 1. Nikołaj Bankow - 24. Santiago Villafañe, 19. Marcin Kowalczyk (14. 66. Miłosz Trojak), 7. Bojan Marković, 3. Mateusz Hołownia - 16. Miłosz Przybecki, 8. Michał Walski, 17. Maciej Urbańczyk, 28. Mello (66. 4. Mateusz Zawal), 77. Vilim Posinković - 34. Artur Balicki
Górnik: 79. Sergiusz Prusak - 18. Arkadiusz Kasperkiewicz, 20. Łukasz Wiech, 64. Łukasz Sosnowski - 15. Grzegorz Bonin, 6. Paweł Sasin, 26. Tomasz Makowski (73. 11. Filip Karbowy), 5. Łukasz Tymiński, 11. Patryk Szysz, 7. Michał Suchanek (46. 21. Dariusz Jarecki) - 45. Przemysław Pitry (79. 19. Filip Szewczyk)
Żółte kartki: Przybecki, Trojak, Walski, Villafañe, Marković, Urbańczyk - Wiech, Jarecki, Sosnowski
Czerwone kartki: Bojan Marković (90. minuta, Ruch, za drugą żółtą) - Łukasz Wiech (45. minuta, Górnik, za drugą żółtą)

Ruch, który został ukarany minusowymi punktami, fatalnie rozpoczął sezon. W połowie sierpnia wygrał co prawda ze Stomilem Olsztyn, ale potem przyszły trzy kolejne porażki. W sumie Chorzowianie mają ich już aż 6. Promykiem nadziei było spotkanie z GKS-em Tychy, o ile zakończyłoby się w 90. minucie... Minutę wcześniej goście zdobyli bowiem kontaktowego gola, a w 95. minucie wyrównali na 2:2!

W meczu z Górnikiem Łęczna, do Ruchu też początkowo uśmiechnęło się szczęście. W 45. minucie 20-letni Łukasz Wierz wyleciał z boiska, więc Ruch miał całą II połowę, by wyjść na prowadzenie z osłabionym rywalem. W 65. minucie szczęście uśmiechnęło się jeszcze szerzej, bo Kasperkiewicz trafił do własnej bramki i ,,Niebiescy" mieli upragnione 1:0. W 83. minucie wyrównał jednak Łukasz Tymiński, który przy Cichej spędził dwa lata. Remis z rywalem grającym w ,,10" chluby nie przynosi, a co dopiero porażka. Niestety i tym razem sprawdził się czarny scenariusz. W 92. minucie Grzegorz Bonin zdobył bramkę na 2:1 dla Górnika.

Ruch po tej porażce, z -1 punktem, zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i do bezpiecznej lokaty traci po 9 kolejkach już 11 ,,oczek". Może i chorzowianie grają lepiej za Juana Ramona Rochy, ale nie przynosi to zbyt wielu punktów. Z kolei Górnik ma na koncie 11 punktów i jest na 12. lokacie. O awans raczej nie powalczy, ale póki co jest trochę ponad kreską oznaczającą spadek.

Grał w Glasgow Rangers i Aston Villi. Chciała go latem Wisła Kraków

Piłkarz przegrał zakład. Wywiązał się i przekazał dziennikarzowi nagrodę

Futbol.pl

Inne artykuły