Legia mknie po autostradzie! Kolejny rywal ograny

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 21-09-2017 17:25

Legia Warszawa otrzymała wielki dar od losu w postaci rywali w walce o Puchar Polski. Mistrzowie kraju, którzy mają otwartą drogę do finału, rozprawili się z kolejnym przeciwnikiem.

MECZ 1/8 FINAŁU PUCHARU POLSKI
RUCH ZDZIESZOWICE - LEGIA WARSZAWA 0:4
Bramki
: Łukasz Broź 18 (rzut karny), Armando Sadiku 64, Sebastian Szymański 75, Maciej Dąbrowski 82 
Ruch: 12. Patryk Sochacki - 7. Sebastian Polak, 15. Michał Bachor, 2. Sebastian Weremko, 3. Dawid Kiliński - 9. Denis Sotor, 20. Jarosław Wieczorek (64, 17. Bartosz Zychowicz), 6. Jakub Czajkowski, 8. Karol Wanat (76, 16. Dawid Rudnik), 21. Dariusz Zapotoczny (56, 14. Mateusz Pałach) - 11. Dawid Czapliński
Legia: 33. Radosław Cierzniak - 28. Łukasz Broź, 23. Mateusz Żyro, 5. Maciej Dąbrowski, 13. Łukasz Moneta - 53. Sebastian Szymański, 15. Michał Kopczyński (73, 70. Miłosz Szczepański), 31. Krzysztof Mączyński, 8. Cristian Pasquato, 27. Daniel Chima Chukwu (46, 18. Michał Kucharczyk) - 11. Jarosław Niezgoda (60, 99. Armando Sadiku). 
sędziował: Kornel Paszkiewicz (Wrocław)
widzów: 3500

Rozpędzona Legia Warszawa mknie do finału Pucharu Polski jak po autostradzie. Piłkarze Romeo Jozaka nie dali najmniejszych szans Ruchowi Zdzieszowice, pewnie meldując się w ćwierćfinale rozgrywek.

Trener Legii postawił w Opolu na eksperymentalny skład, który w starciu z niżej notowanym rywalem nie zawiódł. Mecz z zespołem, który... odpadł z przyszłorocznej edycji Pucharu Polski, był dość wrównany, ale tylko do 18. minuty.

Wtedy też sędzia podyktował dość kontrowersyjnego karnego za faul na Niezgodzie. Jedenastkę na gola zamienił Broź, który otworzył worek z bramkami.

Legioniści bardzo mądrze punktowali rywala i ostatecznie wygrali 4:0. Trafienia dla mistrzów Polski oprócz Brozia notowali Sadiku, Szymański i Dąbrowski.

Legia Warszawa, która bez żadnego kłopotu zameldowała się w ćwierćfinale Pucharu Polski, w kolejnej rundzie zagra z pierwszoligową Bytovią.

Żewłakow kolejny raz zabrał głos po odejściu z Legii. Zdradził kulisy odejścia Nikolicia, Prijovicia i Odjidji-Ofoe

Trudne zadanie przed Fabiańskim. Polak będzie musiał zatrzymać gwiazdy

Futbol.pl

Inne artykuły