Jędrzejczyk... do spółki z Cernychem dał Jagiellonii zwycięstwo z Legią. Wielbłąd obrońcy (VIDEO)

Dodał: mpt
Data dodania: 24-09-2017 19:48

Artur Jędrzejczyk ma zdecydowanie najwyższą pensję w Legii Warszawa. W tym sezonie jeden z kapitanów mistrza Polski gra jednak fatalnie. To po jego błędzie Legia przegrała w Białymstoku.

Mecz 10. kolejki sezonu 2017-18 Lotto Ekstraklasy
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - LEGIA WARSZAWA 1:0
Bramki:
Fedor Černych 87 
Jagiellonia: 96. Damian Węglarz - 22. Rafał Grzyb, 17. Ivan Runje, 16. Guti, 77. Piotr Tomasik - 21. Przemysław Frankowski (81. 9. Arvydas Novikovas), 6. Taras Romanczuk, 23. Piotr Wlazło, 26. Martin Pospíšil (90. 99. Bartosz Kwiecień), 10. Fedor Černych - 44. Łukasz Sekulski (62. 18. Cillian Sheridan)
Legia: 1. Arkadiusz Malarz - 55. Artur Jędrzejczyk, 34. Iñaki Astiz, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek - 21. Dominik Nagy, 15. Michał Kopczyński, 75. Thibault Moulin (90. 11. Jarosław Niezgoda), 22. Kasper Hämäläinen, 18. Michał Kucharczyk (75. 53. Sebastian Szymański) - 99. Armando Sadiku
Żółte kartki: Runje, Tomasik
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń) 
Widzów: 17 894

Długo najważniejszym punktem spotkania wicemistrza i mistrza Polski był fakt, że kibice Legii, którzy po kilku latach mogli przyjechać na mecz w Białymstoku, nie weszli na stadion. Policja przyczepiła się bowiem do... grubości jednej z flag. 

Na boisku w tym czasie nie działo się wiele ciekawego. Oba zespoły grały słabo, chociaż w Legii widać było zalążki delikatnej poprawy w stosunku do ostatnich spotkań. Ale tylko zalążki i to jedynie momentami. I dla wprawnych obserwatorów.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, fatalnie zachował się Artur Jędrzejczyk, a Fiodor Cernych posłał taką bombę, że Arkadiusz Malarz nie miał szans na skuteczną interwencję. I Jagiellonia ograła Legię.

Teraz ,,Wojskowych" czeka wizyta w Poznaniu i mecz z Lechem. Z kolei Jaga zmierzy się w Krakowie z Wisłą. 

Legia już szuka nowych piłkarzy. Tym razem kierunek Rumunia

Fatalne wieści w sprawie Milika. Rai Sport: Doszło do zerwanie więzadeł

Futbol.pl

Inne artykuły