Spacerek przerodził się w thriller, ale wówczas Biało-Czerwone Orły znowu wzbiły się w powietrze. Mundial w Rosji jest nasz! (VIDEO)

Dodał: mpt
Data dodania: 08-10-2017 20:00

Po I połowie wszyscy przypominali sobie podstawowe zwroty po rosyjsku ze szkoły podstawowej. W II połowie nic nie wskazywało, że będzie nerowowo i nagle zrobiło się 2:2. Na szczęście reprezentacja Polski zareagowała kapitalnie i po dwóch kolejnych minutach było już 4:2. Korki od Sowietskoje Igristoje mogły wystrzelić!

Mecz eliminacji MŚ 2018 w Rosji
POLSKA - CZARNOGÓRA 4:2
Bramki:
Mączyński 6, Grosicki 16, Lewandowski 86, Stojković 87 sam.  - Mugosa 78, Vukcević 83
Polska: 1. Wojciech Szczęsny - 20. Łukasz Piszczek (46. 13. Maciej Rybus), 15. Kamil Glik, 2. Michał Pazdan, 3. Bartosz Bereszyński - 16. Jakub Błaszczykowski, 10. Grzegorz Krychowiak, 5. Krzysztof Mączyński (90. 8. Rafał Wolski), 19. Piotr Zieliński, 11. Kamil Grosicki (90. 7. Maciej Makuszewski) - 9. Robert Lewandowski
Czarnogóra: 1. Danijel Petković - 2. Filip Stojković, 21. Emrah Klimenta, 5. Nemanja Mijušković, 6. Žarko Tomašević - 8. Marko Janković, 19. Aleksandar Šćekić, 4. Nikola Vukčević, 20. Mirko Ivanić (67. 18. Sead Hakšabanović), 3. Vladimir Jovović (77. 9. Stefan Mugoša) - 11. Fatos Bećiraj
Żółte kartki: Vukčević, Bećiraj, Ivanić
Sędziował: Daniele Orsato (Włochy)
Widzów: 57 538

Lepszego początku nie mogliśmy sobie wymarzyć. W 6. minucie Czarnogórcy za wolno wychodzili do kontry i Polacy przejęli piłkę. Lewandowski przytomnie rozciągnął grę do Piszczka, a ten z boku pola karnego zagrał po ziemi do Zielińskiego. Ten co prawda nie trafił czysto w piłkę, ale z tego kiksu wyszła idealna asysta do Krzysztofa Mączyńskiego, który z 12 metrów przymierzył idealnie i zrobiło się 1:0.

Polacy świetnie rozpoczęli spotkanie, ale w kolejnych minutach swoją klasę musiał pokazać Wojciech Szczęsny. W 8. minucie Stojković zagrał z prawej strony do Beciraja, ale polski bramkarz przeciął lot piłki. W 13. minucie Beciraj uciekł z kolei Krychowiakowi, który nie mógł faulować rywala w polu karnym. Czarnogórzec zagrał mocno, Szczęsny odbił piłkę, a Mączyński wybił futbolówkę.

Czarnogórcy mieli swoje szanse, ale ich nie wykorzystali, a Polacy zadali drugi cios. Zieliński przebił się przez dwóch rywali i zagrał w pole karne do Lewandowskiego. Ten stał tyłem do bramki, przyjął piłkę i wypatrzył Grosickiego, który z bliska wpakował piłkę do siatki na 2:0!

Kilka chwil później Lewandowski znalazł się na skrzydle i zagrał zewnętrzną częścią stopy w kierunku ,,Grosika". Zrobił to jednak źle - wyraźnie za mocno. 

Bramka na 2:0 nie zmieniła stylu gry Czarnogórców, którzy nadal nieźle wyglądali w ataku pozycyjnym, ale brakowało im wykończenia. Tak jak w 31. minucie, gdy stanęli przed kolejną szansą, gdy na nie najlepszej murawie piłka uciekła pod nogą Kamila Glika. Jovović z 10 metrów huknął nad poprzeczką. 

Polacy musieli się jednak cały czas mieć na baczności, a Adam Nawałka po meczu na pewno będzie miał co wytykać swoim piłkarzom. Tak jak krycie w 41. minucie, gdy Piszczek i Bereszyński pozwolili dojść do sytuacji strzeleckiej Tomasevicowi, a ten uderzył głową i pomylił się bardzo nieznacznie.

Po przerwie Piszczek nie wyszedł już na boisko. Selekcjoner uznał, że nie ma co ryzykować, że uraz, którego doznał obrońca pod koniec I połowy, może się pogłębić i nie warto ryzykować. Na murawie zameldował się Maciej Rybus.W II połowie rekordowa ilość widzów na Stadionie Narodowym nie oglądała już porywającego widowiska. Polacy wcale nie musieli forsować tempa, a Czarnogórcy chyba także poczuli, że niewiele wskórają i nie załapią się nawet na baraże o mundial w Rosji.

Goście nie zamierzali jednak całkowicie stanąć i gdy pojawiła się szansa na zagrożenie pod bramką Szczęsnego, to ochoczo korzystali. I w 76. minucie ambitnie o piłkę powalczył Mijusković, a wprowadzony kilka sekund wcześniej na boisko Mugosa kapitalną przewrotką zdobył gola! To na nowo tchnęło w Czarnogórców jakąś wiarę i naładowało ich energią. W efekcie w 83. minucie było już 2:2! Beciraj związał swoją akcją kilku obrońców i zagrał przed pole karne. Tam czekał Tomasević, który strzałem przy słupku pokonał Szczęsnego. Zrobiło się nerwowo.

Publiczność na Narodowym zareagowała momentalnie głośnym dopingiem i wsparciem dla Biało-Czerwonych. To pomogło momentalnie. W 86. minucie Robert Lewandowski uspokoił wszystkie nerwy. Czarnogórcy sami się podłożyli, bo Mijusković miał piłkę przy nodze i za lekko podał do własnego bramkarza. ,,Lewy" przejął futbolówkę i wpakował piłkę do pustej bramki! 3:2! Nie minęła minuta, a było już 4:2. Grosicki pognał po lewej stronie i wrzucił. Piłka wylądowała pod nogami Błaszczykowskiego, ten wstrzelił przed bramkę, Lewandowski próbował uderzyć piętą, a ostatecznie piłka odbiła się od Stojkovicia i wpadła do siatki. Nic już nie mogło Polsce wyrwać awansu! Polacy na nowo się nakręcili i w 89. minucie Zieliński kropnął w poprzeczkę. 

Losowanie grup MŚ 2018 w Rosji odbędzie się już 1 grudnia. Pewne udziału w turnieju są już Rosja jako gospodarz, Brazylia, Iran, Japonia, Meksyk, Belgia, Korea Płd., Arabia Saudyjska, Niemcy, Anglia, Hiszpania, Nigeria i Kostaryka.

Futbol.pl, źr foto: Łączy Nas Piłka (Twitter)

Inne artykuły