Wisła może mówić o szczęściu. Upadek potencjalnego inwestora

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 09-10-2017 17:39

Wisła Kraków nie ma ostatnio najlepszych wspomnień w związku z kolejnymi przejęciami klubu. Po odejściu Tele-Foniki i wielkiej wpadce z Jakubem Meresińskim, klub na prostą wyprowadza TS Wisła. Niewiele brakowało jednak, aby krakowska drużyna była blisko upadku.

Kilka tygodni temu w mediach pojawiła się informacja, że niemiecka firma Stechert jest gotowa zapłacić 40 milionów złotych za wykupienie Wisły Kraków.

Władze klubu, na czele z prezes Marzeną Sarapatą, od razu podali w wątpliwość taką ofertę oraz prawdziwość dokumentów okazanych przez domniemanego przedstawiciela klubu w postaci Norberta Bernatzky'ego.

Na klub spłynęła wielka fala krytyki z powodu odrzucenia oferty, tym bardziej, że Stechert to firma znana na całym świecie, zajmująca się montowaniem krzesełek na największych stadionach globu.

Od całego zamieszania minęło kilka tygodni, a okazuje się, że Wisła może mówić o wielkim szczęściu. Firma Stechert ogłosiła właśnie upadłość, co oznacza, że jeśli doszłoby do przejęcia klubu, "Biała Gwiazda" mogłaby wpaść w jeszcze większe tarapaty, niż po przejęciu klubu przez Jakuba Meresińskiego.

Stary człowiek i może. Bramkarz Egiptu na mundialu w Rosji ustanowi trudny do pobicia rekord

Giroud coraz bliżej transferu z Arsenalu

Futbol.pl

Inne artykuły