Pościg Korony! Kolejny faworyt gubi punkty w końcówce

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 20-10-2017 22:18

Górnik Zabrze zaprzepaścił szansę na odskoczenie od reszty stawki. Lider Lotto Ekstraklasy przez prawie cały mecz prowadził z Koroną Kielce, by w ostatnich minutach spotkania stracić cenne dwa oczka.

MECZ 13.KOLEJKI LOTTO EKSTRAKLASY
GÓRNIK ZABRZE - KORONA KIELCE 3:3
Bramki: 
Damian Kądzior 6, 45, Igor Angulo 25 - Szymon Matuszek 41 (sam), Goran Cvijanovič 73, Jacek Kiełb 84 
Górnik: 1. Tomasz Loska - 28. Maciej Ambrosiewicz, 3. Adam Wolniewicz, 4. Mateusz Wieteska, 14. Michał Koj - 9. Damian Kądzior (77, 10. Erik Grendel), 22. Szymon Matuszek, 27. Szymon Żurkowski (53, 5. Ołeksandr Szeweluchin), 7. Rafał Kurzawa - 17. Igor Angulo, 25. Łukasz Wolsztyński (57, 20. Marcin Urynowicz). 
Korona: 1. Maciej Gostomski - 26. Bartosz Rymaniak, 5. Adnan Kovačević (59, 9. Nika Kaczarawa), 32. Radek Dejmek, 23. Elhadji Pape Diaw, 2. Krystian Miś (33, 6. Goran Cvijanovič) - 27. Jacek Kiełb, 14. Jakub Żubrowski, 8. Mateusz Możdżeń, 22. Ivan Jukić - 89. Elia Soriano (59, 7. Marcin Cebula). 
żółte kartki: Kurzawa, Grendel - Diaw, Cvijanovič. 
sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). 

Górnik Zabrze, który rewelacyjnie radzi sobie na półmetku Lotto Ekstraklasy, podejmując u siebie Koronę Kielce, miał prawo mieć pełne nadzieje na zdobycie w tym meczu kompletu oczek. I praktycznie przez całą pierwszą połowę podopieczni trenera Marcina Brosza realizowali plan w stu procentach.

Górnik aż trzykrotnie trafił do bramki Gostomskiego. Trafieniami podzielili się Kądzior, który zaliczył dwa trafienia oraz niezawodny Angulo. Nawet samobójcze trafienie Matuszka nie było w stanie zepsuć euforii, jaką do przerwy przeżyła zabrzańska publiczność.

W drugiej połowie, gospodarze chyba myśleli, że mecz wygra się sam i kolejne bramki będą formalnością. Korona jednak wykorzystała słabość rywala i zadała dwa ciosy w końcówce.

Na niewiele ponad kwadrans przed końcem, kontaktowe trafienie zaliczył Cvijanović, a w 86. minucie wyrównanie przyjezdnym dał Jacek Kiełb. Czy Korona zasłużyła na punkt? Za postawę w drugiej połowie na pewno. Górnik za to zaprzepaścił szansę na kolejną wygraną i zabrzanie muszą teraz drżeć o utrzymanie fotela lidera Lotto Ekstraklasy.

Szybka zamiana miejsc? Nowa gwiazda Milanu kuszona transferem

Trzęsienie ziemi w Londynie. Papiery gotowe do podpisania!

Futbol.pl

Inne artykuły