Whisky dla Probierza! Cracovia znowu oddaje punkty rywalom

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 21-10-2017 17:13

Cracovia wciąż rozdaje punkty rywalom. Kiedy wydawało się, że podopiczni Michała Probierza, zaczynają obierać kurs ku górze tabeli, krakowski klub znowu w tylko sobie znany sposób oddaje punkty rywalom. Tym razem Sandecji Nowy Sącz.

SANDECJA NOWY SĄCZ - CRACOVIA 1:1
Bramki:
 Filip Piszczek 86 - Michał Helik 9 
Sandecja: 1. Michał Gliwa - 17. Adrian Basta (80, 20. Adrian Danek), 7. Grzegorz Baran, 28. Michal Piter-Bučko, 22. Patrik Mráz - 26. Filip Piszczek, 33. Bartłomiej Kasprzak (66, 3. Lukáš Kubáň), 18. Michał Gałecki, 10. Wojciech Trochim, 70. Tomasz Brzyski (85, 2. Jonatan Straus) - 92. Aleksandyr Kolew. 
Cracovia: 30. Adam Wilk - 2. Matic Fink (37, 26. Deleu), 39. Michał Helik, 4. Piotr Malarczyk, 46. Lennard Sowah - 7. Jakub Wójcicki, 21. Adam Deja, 25. Szymon Drewniak, 19. Javi Hernández, 11. Mateusz Wdowiak (70, 20. Mateusz Szczepaniak) - 99. Krzysztof Piątek. 
żółte kartki: Trochim, Baran - Sowah, Helik. 
czerwona kartka: Grzegorz Baran 
sędziował: Yūsuke Araki (Japonia). 

Spoglądając przed tym meczem na ligową tabelę, wskazalibyśmy na remis, z delikatnym wskazaniem na Sandecję. Coś nam się jednak wydawało, że Cracovia zaczyna łapać właściwy rytm i udowodni to także w Niecieczy, ogrywając Sandecję. 

Drużyna Michała Probierza na prowadzenie wyszła bardzo szybko, bo już w 8. minucie trafienie zdobył bardzo skuteczny w tym sezonie Michał Helik. Goście szybko napoczęli rywala, ale długo nie wiedzieli, co z tym zrobić. Sandecja z kolei z minutę na minutę się rozkręcała i momentami tylko szczęścia brakowało drużynia Radosława Mroczkowskiego do wyrównania.

W drugiej połowie długo zapowiadało się na "typową Ekstraklasę", czyli bezcelowe kopanie piłki w celu dogrania meczu do końca. Mecz ożywił się na niewiele ponad kwadrans przed końcem. 

Najpierw wydawało się, że gospodarzy z walki o punkty w tym meczu wypisał Baran, dostając czerwoną kartkę. Po chwili Sandecję w meczu utrzymał Gliwa, świetnie radząc sobie z uderzeniem Helika. Po kilku minutach ponownie próbował Helik, ale defensora Cracovii, który w tym meczu powinie zdobyć hat-tricka, zatrzymał bramkarz Sandecji.

Niewykorzystane sytuacje, zemściły się na Cracovii w samej końcówce. W 87. minucie świetną kontrę Sandecji na gola zamienił Piszczek, ustalając wynik meczu na 1:1. Co to oznacza? Cracovia pozostaje w "strefie śmiechu" na dole tabeli. Sandecja krok po kroku stabilizuje swoją pozycję w środku tabeli. Michałowi Probierzowi za to pozostaje tylko szklanka whisky i czekanie na kolejną ligową kolejkę.

Rekordowa kasa dla Legii. Z tych pieniędzy niewiele już zostało, ale bez nich byłoby krucho!

Anglicy kuszą Casemiro. Wielkie pieniądze przekonają Brazylijczyka?

Futbol.pl/foto. źr. Cracovia.

 

Inne artykuły