Beniaminek sensacyjnym pogromcą United! Manchester City idzie jak po swoje!

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 21-10-2017 17:41

Działo się w Premier League. Manchester City i Manchester United, które prowadziły do tej pory korespondencyjny pojedynek o mistrzostwo Anglii, teraz rozdzieliły się w drodze po tytuł za sprawą sensacyjnego beniaminka.

Kiedy Chelsea wykaraskała się ze sporych problemów i ostatecznie pokonała u siebie Watford, wydawało się, że dwaj kolejni faworyci bez problemu wygrają swoje mecze ligowe. Nic bardziej mylnego.

Po swoje znowu poszedł Manchester City. Podopieczni Pepa Guardioli, którzy w Premier League idą krok po kroku, aż do upragnionego tytułu, pokonali kolejną przeszkodę. Tym razem sile "The Citiziens" oparli się piłkarze Burnley, którzy wracają do domu z bagażem trzech bramek. Strzelanie na Etihad Stadium rozpoczął w 30 minucie Sergio Aguero, pewnie wykonując rzut karny. Po przerwie dwa trafienia dołożyli Otamendi i Sane, pieczętując wygraną Manchesteru City.

Podobnie łatwą przeprawę miał mieć Manchester United. "Czerwone Diabły" z podobną intensywnością, jak lokalny rywal idą od wygranej do wygranej, teraz mieli wziąć kolejny skalp, ogrywając Huddersfield. Beniaminek, który nie spisuje się już tak dobrze, jak na starcie sezonu, na papierze nie miał prawa sprawić problemów wyżej notowanym rywalom.

Ale statystyki przestały mieć jakiekolwiek znaczenie w 33. minucie. Wtedy padła druga bramka dla Huddersfield i zapachniało sensacją na stadionie beniaminka Premier League. Manchester United próbował na sto sposobów pokonać bramkarza rywali, ale udało się to uczynić tylko raz, za sprawą bramki Rashforda z 78. minuty meczu. Sensacja stała się więc faktem, a Manchester United nie dość, że przegrał pierwszy mecz w sezonie, to jeszcze traci do lokalnego rywala już pięć oczek.

MANCHESTER CITY - BURNLEY 3:0
Bramki:
Aguero 30 (kar), Otamendi 73, Sane 75
Manchester City: Ederson – Walker, Stones, Otamendi, Delph – De Bruyne (80. Gündoğan), Fernandinho (78. Y. Touré), Silva  – B. Silva, Agüero (76. Jesus), Sané. 
Burnley: Pope – Lowton, Tarkowski, Mee , S. Ward – Arfield, Cork, Hendrick (71. Gudmundsson), Defour (84. A. Westwood), Brady – Wood (20. Barnes). 

HUDDERSFIELD - MANCHESTER UNITED 2:1
Bramki:
Mooy 27, Depoitre 33 - Rashford 78
Huddersfield: Lössl – Löwe, Schindler, Jørgensen, Smith – Hogg, Williams – Ince (90+3. Malone), Mooy, Kachunga (39. van La Parra) – Depoitre (70. Mounié). 
Manchester United: de Gea – A. Valencia , P. Jones (23. Lindelöf), Smalling, Young – A. Herrera, N. Matić – Mata (46. Mchitarjan), Lingard, Martial (46. Rashford) – Lukaku. 

Anglicy kuszą Casemiro. Wielkie pieniądze przekonają Brazylijczyka?

Whisky dla Probierza! Cracovia znowu oddaje punkty rywalom

Futbol.pl

Inne artykuły