Jak co dwa tygodnie. Pogoń gościnna dla rywali

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 21-10-2017 19:54

Potrzebujesz punktów? Potrzebujesz przełamania? Potrzebujesz wygrać, aby zachować posadę? Jedź do Szczecina. Pogoń w tym sezonie konwekwentnie oddaje punkty rywalom. Tym razem Bruk-Betowi.

POGOŃ SZCZECIN - BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA 2:3
Bramki: 
Adam Frączczak 31 (kar), 47 - Łukasz Piątek 3, Vitālijs Maksimenko 82, Dávid Guba 89 
Pogoń: 1. Łukasz Załuska - 24. David Niepsuj, 2. Cornel Râpă, 25. Lasza Dwali, 77. Ricardo Nunes - 11. Spas Delew, 4. Jakub Piotrowski (84, 55. Sebastian Kowalczyk), 14. Kamil Drygas, 6. Rafał Murawski, 71. Dariusz Formella (70, 7. Ádám Gyurcsó) - 9. Adam Frączczak (80, 57. Patryk Paczuk). 
Bruk-Bet Termalica: 82. Ján Mucha - 17. Bartosz Szeliga, 25. Mateusz Kupczak, 2. Vitālijs Maksimenko, 16. Martin Mikovič - 7. Roman Gergel (70, 11. Patrik Mišák), 37. Jakub Mrozik (65, 10. Samuel Štefánik), 5. Vlastimir Jovanović, 28. Łukasz Piątek, 20. Szymon Pawłowski (78, 19. Dávid Guba) - 18. Bartosz Śpiączka. 
żółte kartki: Drygas, Dwali, Piotrowski - Maksimenko, Pawłowski, Mucha. 
sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa). 

Od kilku tygodni bardzo dużo mówi się o Pogoni. Włodarze klubu, którzy wytrwale utrzymują Macieja Skorżę na stanowisku, szukają innych sposobów mobilizacji drużyny. Nie pomogło zamrożenie połowy pensji i premii. Nie pomogło odstawienie od drużyny kilku zawodników.

Jednak to wciąż za mało. Pogoń była słaba i jest dalej słaba, coraz mocniej usadowiając się na dnie tabeli i wypatrując oddalających się rywali. Nie inaczej było dzisiaj wieczorem.

Mecz otworzył Bruk-Bet. Goście za sprawą trafienia Piątka wyszli na prowadzenie. Spory udział przy trafieniu miał Załuska, który odbił piłkę przed siebie, otwierając rywalowi drogę do bramki. Stracony gol pobudził Pogoń, która z minuty na minutę się rozkręcała, a gola zdobyła dzięki...VAR. Po analizie powrótki z 28. minuty, okazało się, że Maksimienko zagrywał piłkę ręką we własnym polu karnym. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Frączczak.

Zdobyty gol nakręcił Pogoń, ale w pierwszej połowie ataki gospodarzy skutecznie zatrzymywał Jan Mucha. Słowak bez szans był jednak na początku drugiej połowy, kiedy pokonał go Frączczak.

Prowadzenie sparaliżowało Pogoń. Miejscowi, którzy na samym początku drugiej części meczu skupili się na obronie prowadzenia, zostali skarceni w końcówce. Najpierw z najbliższej odległości Załuskę pokonał Maksimienko, a w 89. minucie dzieła zniszczenia dokonał Guba.

Pogoń przegrała kolejny mecz i osiadła na mieliźnie. Bruk-Bet z kolei, z każdym takim meczem się odbudowuje i pnie się w górę tabeli. Po dzisiejszym spotkaniu trzeba sobie szczerze przyznać, że zdziwimy się, jak w przyszłej kolejce zdobaczymy Macieja Skorżę na ławce trenerskiej Pogoni.

Podbeskidzie znowu gubi punkty

Beniaminek sensacyjnym pogromcą United! Manchester City idzie jak po swoje!

Futbol.pl

Inne artykuły