Łukaszowi Teodorczykowi ,,głowa" coraz bardziej nie nadąża. Już nawet w Anderlechcie widzą problem

Dodał: mpt
Data dodania: 14-11-2017 10:24

W poprzednim sezonie Łukasz Teodorczyk był królem Brukseli, gdy seryjnie zdobywał gole w barwach Anderlechtu Bruksela. W mediach łączono go z wielkimi klubami i windowano cenę. Teraz ,,Teo", który został w ekipie mistrza Belgii, ma spore problemy.

Anderlecht wypożyczył Teodorczyka z Dynama Kijów z opcją pierwokupu i wydawało się, że zrobił kapitalny interes. Były napastnik m.in. Lecha Poznań strzelił w 53 meczach poprzedniego sezonu aż 30 goli i księgowy ,,Fiołków" zacierał ręce, licząc na spory zysk. Ostatecznie Teodorczyk, którego wyceniano nawet na 15 mln euro, został w Anderlechcie i zatracił formę. Jego wartość już spadła dwukrotnie, a może być jeszcze gorzej przez pozaboiskowe kłopoty.

Już w poprzednim sezonie dał o sobie znać krnąbrny charakter piłkarza, który np. ,,częstował" kibiców oraz dziennikarzy pewnym powszechnie znanym i obraźliwym gestem przy użyciu środkowego palca. ,,Teo" jednak strzelał, więc więcej mu wybaczano. W tym sezonie Teodorczyk zawodzi, jest sfrustrowany, co pokazał brzydki faul na Neymarze w meczu Ligi Mistrzów czy ostatnie kopnięcie jednego z rywali w lidze, za co został zawieszony na dwa spotkanie. Teraz do tego doszły kłopoty w klubie. Teodorczyk dostał od Heina Vanhaezebroucka kilka dni wolnego na ,,oczyszczenie głowy". Król strzelców poprzedniego sezonu ma przemyśleć swoje zachowanie wobec kolegów z zespołu oraz szkoleniowca i wrócić do drużyny. Pytanie, czy uda mu się dojść do odpowiednich wniosków.

Michał Pazdan zimą już odejdzie z Legii Warszawa? Zgłaszają się po niego Turcy!

Złe wieści dla Arkadiusza Milika. Na ławce Napoli nie osiągnie dobrej formy na MŚ 2018

Futbol.pl

TAGI

ANKIETA

Czy Łukasz Teodorczyk okaże się gwiazdką jednego sezonu?

Tak
Nie
Nie mam zdania

Inne artykuły