Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Arka nadal w grze o obronę trofeum. Może zameldować Lotto Ekstraklasie wykonanie zadania

Dodał: mpt
Data dodania: 29-11-2017 19:51
Arka nadal w grze o obronę trofeum. Może zameldować Lotto Ekstraklasie wykonanie zadania

Arka Gdynia zrealizowała wytyczne Lotto Ekstraklasy. Obrońca trofeum awansował do półfinału Pucharu Polski, więc w grze o ostateczny triumf zostali już tylko przedstawiciele najwyższej w Polsce klasy rozgrywkowej.

Rewanżowy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski
ARKA GDYNIA - CHROBRY GŁOGÓW 1:1; pierwszy mecz: 2:0
Bramki:
Filip Jazvić 22 - Damian Kowalczyk 69 
Arka: 80. Krzysztof Pilarz - 2. Tadeusz Socha, 29. Michał Marcjanik, 26. Adam Danch, 23. Marcin Warcholak - 19. Filip Jazvić, 8. Marcus Vinícius, 4. Dawid Sołdecki, 14. Michał Nalepa (84. 10. Mateusz Szwoch), 44. Michał Żebrakowski (70. 15. Szymon Nowicki) - 11. Rafał Siemaszko (57. 24. Patryk Kun)
Chrobry: 27. Anatoli Gospodinow - 18. Michał Ilków-Gołąb, 32. Przemysław Stolc, 3. Michał Michalec, 8. Karol Danielak - 25. Jakub Bach (46. 9. Bartosz Machaj), 89. Mateusz Machaj, 16. Robert Mandrysz, 2. Łukasz Szczepaniak - 26. Konrad Kaczmarek (59. 99. Damian Kowalczyk), 19. Przemysław Trytko (66. 77. Serhij Napołow)
Żółte kartki: Socha, Żebrakowski, Nowicki, Marcus Vinícius - M.Machaj
Sędziował: Kornel Paszkiewicz (Wrocław)
Widzów: 4021

Arka w półfinale grała z Chrobrym Głogów. Na boisku I-ligowca na wyjeździe wygrała 2:0, więc przed rewanżem gdynianie byli prawie pewni awansu. Ekipa Leszka Ojrzyńskiego przed własną publicznością nie chciała jednak jakichś przypadkowych nerwów, więc od początku próbowała przejąć inicjatywę.

Losy dwumeczu praktycznie ostatecznie rozstrzygnęły się w 22. minucie rewanżu. Gospodarze mieli wrzut z autu. Piłka posłana w pole karne spadła na głowę Jazvicia, a Chorwat, który jest głównie rezerwowym w Arce, zdobył swojego pierwszego gola w jej barwach.

120 sekund później powinien mieć drugą bramkę na koncie, ale w sytuacji sam na sam uderzył obok słupka. Jazvić w 29. minucie rozprowadził akcję, zagrał do Sochy, a ten wyłożył do Żebrakowskiego, który został zablokowany. Żebrakowski w 38. minucie po zagraniu Siemaszki wypracował sobie świetną pozycję, ale nim zdążył strzelić, stracił piłkę. 

20-letni napastnik Arki już po przerwie, w 50. minucie, upadł w polu karnym. Wydawało się, że był faulowany, ale nawet powtórki nie rozstrzygnęły wątpliwości. Sędzia ,,jedenastki" nie podyktował. Zmarnowane okazje gospodarzy zemściły się w 69. minucie. Kowalczyk uderzył z 15 metrów, piłka odbiła się lekko od Dancha i Pilarz nie dał rady skutecznie interweniować. 

Ostatecznie Arka zremisowała u siebie z Chrobrym 1:1, ale mając zaliczkę z pierwszego meczu wygranego 2:0, i tak awansowała do półfinału. Zagra w nim z Legią Warszawa, Górnikiem Zabrze lub zwycięzcą z pary Korona Kielce - Zagłębie Lubin.

Zachara ma pomóc Rakowowi w walce o Ekstraklasę. W Częstochowie minął za to czas doświadczonego pomocnika

Piekarski: Nie ma co czekać z transferem Pazdana. Stoper Legii nie trafi jednak (raczej) do Rosji

Futbol.pl
 

TAGI

ANKIETA

Czy Arka Gdynia obroni Puchar Polski?

Tak
Nie
Nie mam zdania

Inne artykuły