W Legii zimą może się dużo wydarzyć. Mioduski o Guilherme, Pazdanie, Chukwu i innych potencjalnych ruchach przy Łazienkowskiej

Dodał: mpt
Data dodania: 12-12-2017 9:07

W Legii Warszawa szykuje się ciekawa zima pod względem transferowym. Prezes Dariusz Mioduski nie ukrywa, że nie dało się zatrzymać Guilherme, że tak łatwo nie sprzeda Michała Pazdana. Przyznał też, co czeka Dominika Nagy'a i Daniela Chimę Chukwu.

- Nie poszło o pieniądze, bo pod tym względem doszliśmy do porozumienia i Guilherme dostał od nas to, co chciał. Sygnalizował jednak, że wciąż czeka na ofertę z zewnątrz, bo jest w takim wieku, że chciałby spróbować czegoś nowego - zdradził kulisy odejścia Guilherme Mioduski w rozmowie z ,,Super Expressem". Brazylijczyk najprawdopodobniej podpisze umowę z ostatnim zespołem tabeli Serie A, Benevento, gdzie będzie chciał się przez pół roku wybić do mocniejszego klubu. 

Szef Legii przyznał też w wywiadzie, że Michał Pazdan może odejść z Legii pod warunkiem, że ktoś wpłaci kwotę odstępnego, czyli 2,5 mln euro. Lub niewiele mniej. Mioduski nie ukrywa też, że na swoją szansę w Legii czeka zdolny bramkarz Radosław Majecki. Pojedzie z ekipą Romeo Jozaka na zimowy obóz i wtedy zapadnie decyzja, co dalej z nim, a w konsekwencji także z Arkadiuszem Malarzem i Radosławem Cierzniakiem. Jesienią Majecki zbierał świetne recenzje podczas wypożyczenia do I-ligowej Stali Mielec. 

Mioduski zdradził ,,Super Expressowi", że zimą z Legii wypożyczony będzie Dominik Nagy. Zdolny Węgier trochę pogubił się poza boiskiem, a na nim nie prezentował zadowalającej formy. Ma się odbudować w innym klubie. Szybciej zagranicznym niż polskim. Żadnej przyszłości w Legii nie ma sprowadzony rok temu Daniel Chima Chukwu. Mistrzowie Polski chcą go sprzedać i zwolnić bardzo wysoki kontrakt. 

Właściciel Legii przyznał, że Fedor Cernych jest jedną z opcji dla klubu z Łazienkowskiej, ale... - Wiemy, że latem kończy mu się kontrakt, ale nie zamierzamy go ukraść Jagiellonii. Jeśli miałoby dojść do transferu, to na normalnych zasadach, mamy dobre relacje z Czarkiem Kuleszą i chcemy, żeby tak pozostało. Powiedzmy, że Cernych jest jakąś opcją dla nas, ale domyślam się, że on będzie miał więcej propozycji i najpierw trzeba poznać jego oczekiwania finansowe - stwierdził Mioduski, który na koniec dodał, że mistrzem Polski będzie Legia.

Guilherme zagra w słabeuszu Serie A. Brazylijczyk ma ambitny plan, by w Benevento zapracować szybko na kolejny transfer

Dramat reprezentanta Polski! Zamiast Mundialu, żmudna rehabilitacja

Futbol.pl

TAGI

ANKIETA

Legia Warszawa obroni tytuł mistrza Polski?

TAK
NIE

Inne artykuły