Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Igor Lewczuk w Bordeaux znalazł się na bocznicy. A jednak zostaje w klubie na dłużej

Dodał: mpt
Data dodania: 22-12-2017 22:05
Igor Lewczuk w Bordeaux znalazł się na bocznicy. A jednak zostaje w klubie na dłużej

Igorowi Lewczukowi niepostrzeżenie stuknęło już 1,5 roku w Girondins Bordeaux, a jego dotychczasowy kontrakt był ważny tylko do połowy 2018 roku. Władze francuskiego klubu postanowiły zatrzymać polskiego stopera na dłużej.

Lewczuk dostał ofertę pozostania w Bordeaux i na nią przystał. Według nowych zapisów będzie ,,Żyrondystom" przynajmniej do połowy 2019 roku. 

O przedłużeniu kontraktu poinformował prezes Girondins Stephane Martin. - Cenimy go jako piłkarza i jako człowieka. To profesjonalista. Na początku sezonu grał mało, ale zachowywał się wzorowo. Jest ważną postacią w naszej szatni - stwierdził najważniejszy człowiek w Girondins Bordeaux.

Lewczuk do ,,Żyrondystów" trafił latem 2016 roku z Legii Warszawa za milion euro. 32-letni obecnie stoper w pierwszym sezonie był podstawowym zawodnikiem zespołu Ligue 1 i zaliczył aż 33 mecze. W tym sezonie stracił jednak miejsce w wyjściowej jedenastce, a podstawowy duet tworzą Jeremy Toulalan i Vukasin Jovanovic. Pierwszy mecz w lidze zaliczył dopiero w 8. kolejce, gdy Bordeaux uległo 2:6 Paris Saint-Germain. Potem zagrał po 90 minut z Nantes, Amiens i Monaco oraz 80 przeciwko Olympique Marsylia w 13. kolejce. W kolejnych 6 meczach nie wyszedł już na boisko. Wcześniej Polak rozczarował w starciach III rundy el. Ligi Europy z Videotonem. Francuzi niespodziewanie odpadli z Węgrami, a Lewczuka wskazano jako głównego winowajcę porażki w dwumeczu.

Kibice Bordeaux nie są zachwyceni przedłużeniem umowy z Lewczukiem. Jeden z nich napisał na Twitterze, że nie ma w sumie nic szczególnego przeciwko Polakowi, ale kompletnie nie rozumie tej decyzji. I już ze złośliwością dodał, że następni do podpisania nowego kontraktu powinni być Poundje i Contento, którzy są kompletni odsunięci na boczny tor.

Kolejne podsumowanie 2017 roku. Messi nieoczekiwanie przed Ronaldo, a Lewandowski wyżej niż w walce o Złotą Piłkę

Bartosz Bereszyński w sobotę zagra o transfer do giganta? Wzbudził zainteresowanie lidera Serie A

Futbol.pl

TAGI

ANKIETA

Czy Igor Lewczuk po sezonie powinien wrócić do Lotto Ekstraklasy?

Tak
Nie
Nie mam zdania

Inne artykuły