Manchester City nie pozostawił cienia szans! Rewanż będzie formalnością! (VIDEO) | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Manchester City nie pozostawił cienia szans! Rewanż będzie formalnością! (VIDEO)

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 13-02-2018 22:47
Manchester City nie pozostawił cienia szans! Rewanż będzie formalnością! (VIDEO)

Manchester City wykonał bardzo duży krok w stronę awansu do dalszej fazy rozgrywek pokonując na wyjeździe FC Basel 4:0 w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dwie bramki dla gości zdobył Ilkay Gundogan.

1/8 finału Ligi Mistrzów sezonu 2017/2018
FC BASEL - MANCHESTER CITY 0:4
Bramki:
Gundogan 14, 53 Silva 18, Aguero 23
Basel: Tomas Vaclik - Michael Lang, Taulant Xhaka, Leo Lacroix, Marek Suchy, Blas Riveros, Fabian Frei, Serey Die, Mohamed Elyounoussi (85' Kevin Bua), Valentin Stocker (71' Albian Ajeti), Dimitri Oberlin.
City: Ederson - Kyle Walker, Vincent Kompany, Nicolas Otamendi, Fabian Delph, Kevin De Bruyne (63' David Silva), Fernandinho, Ilkay Gundogan, Bernardo Silva, Sergio Aguero (85' Danilo), Raheem Sterling (57' Leroy Sane).

Piłkarze z Manchesteru są absolutnymi dominatorami na krajowym podwórku. Całą swoją uwagę mogą więc skupić na zmaganiach w europejskich pucharach. Zwłaszcza że należą do faworytów całej edycji Ligi Mistrzów. Do tej pory pewnie awansowali ze swojej grupy gubiąc punkty jedynie w ostatnim starciu, gdy promocja do dalszego etapu była już pewna. Z kolei awans mistrza Szwajcarii do fazy pucharowej Ligi Mistrzów to jedna z największych niespodzianek rozgrywek grupowych. FC Basel udało się zająć w swojej grupie drugie miejsce zaraz za Manchesterem United.

Goście napierali od samego początku dominując plac gry. Piłka powędrowała na prawą flankę do Bernardo Silvy, ten dośrodkował na głowę Guendogana, który posłał futbolówkę pod poprzeczkę. W 12 minucie Oberlin wypuścił sobie piłkę w polu karnym, Otamendi zorientował się, że futbolówki już nie dogoni, więc zdecydował się zatrzymać rywala. Sędzia nie podyktował jednak jedenastki. Chwilę przed kwadransem angielski klub objął prowadzenie. Dośrodkowanie De Bruyne na krótki słupek, pomocnik The Citizens mimo asysty Freia uderzył głową, a asekurujący Vaclika Elyounoussi wyszedł za daleko, by wybić tę piłkę z linii bramkowej. Manchester na tym nie poprzestał i powiększał przewagę. Tym razem w pole karne dośrodkował Sterling. Do piłki dopadł Silva, a po jego uderzeniu futbolówka otarła się jeszcze od pleców obrońcy i przelobowała Vaclika. W 23 minucie Aguero przejął piłkę przed polem karnym i błyskawicznie zdecydował się na strzał. Piłka wpadła tuż przy słupku i zatrzepotała w siatce.

Po zmianie stron goście spokojnie kontrolowali przebieg spotkania, ale też próbowali podwyższyć wynik. W 53 minucie Aguero przed pole karne do dobrze ustawionego Gundogana. Niemiec minął jednego rywala i uderzył nie do obrony. Po godzinie gry Elyounoussi wpadł w pole karne z prawej strony, z łatwością minął Otamendiego, ale uderzył prosto w Edersona. Pod koniec spotkania próbował jeszcze Aguero. Argentyńczyk minął kilku rywali lewą stroną. Następnie wystawił piłkę na dziewiąty metr, do piłki dopadł Gundogan i oddał dobry strzał, ale tym razem jeszcze lepiej zachował się Vaclik, który skutecznie interweniował.

Konflikt na linii Keylor Navas - Florentino Perez? Kostarykanin nie chce zamienić Realu Madryt na Premier League

Dublet Higuaina nie wystarczył! Argentyńczyk nie wykorzystał karnego, a rywale wyrównali!

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły