Korona spłynęła czerwienią i oddała punkt Górnikowi. Kolejny gol obrońcy z Zabrza!

Dodał: mpt
Data dodania: 17-03-2018 22:02
Korona spłynęła czerwienią i oddała punkt Górnikowi. Kolejny gol obrońcy z Zabrza!

Nie tylko na Igorze Angulo opierała się jesienią gra rewelacyjnego Górnika Zabrze, ale faktem jest, że gdy Hiszpan przestał strzelać gole, to i beniaminek notuje gorsze wyniki. W Kielcach Angulo znowu nie zdobył uznanej bramki - sędzia odgwizdał spalonego - a Górnik zmarnował kilka innych okazji i gdyby nie czerwona kartak, to przegrałby z Koroną. Udało się uratować remis, ale i tak o mistrzowie, o którym marzono jesienią, w Zabrzu nie ma co myśleć. 

Mecz 28. kolejki Lotto Ekstraklasy
KORONA KIELCE - GÓRNIK ZABRZE 2:2
Bramki:
Goran Cvijanović 2 k., Nika Kaczarawa 63 - Damian Kądzior 69, Mateusz Wieteska 74 
Korona: 33. Zlatan Alomerović - 26. Bartosz Rymaniak, 4. Piotr Malarczyk, 5. Adnan Kovačević, 32. Radek Dejmek, 19. Ken Kallaste - 8. Mateusz Możdżeń, 14. Jakub Żubrowski, 10. Nabil Aankour (46. 27. Jacek Kiełb), 6. Goran Cvijanović (46. 11. Michael Gardawski) - 9. Nika Kaczarawa (69. 31. Zlatko Janjić)
Górnik: 1. Tomasz Loska - 3. Adam Wolniewicz (81. 20. Marcin Urynowicz), 15. Dani Suárez, 55. Paweł Bochniewicz, 14. Michał Koj - 9. Damian Kądzior (90. 6. Bartłomiej Olszewski), 22. Szymon Matuszek, 4. Mateusz Wieteska, 7. Rafał Kurzawa - 25. Łukasz Wolsztyński, 17. Igor Angulo
Żółte kartki: Kaczarawa, Możdżeń, Żubrowski, Rymaniak - Kurzawa, Angulo
Czerwona kartka: Jakub Żubrowski (66. minuta, Korona, za drugą żółtą)
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 5791

Igor Angulo nie dopisał do swojego konta żadnego gola od 10 goli, a kalendarzowo od 3 grudnia 2017 roku, gdy pokonał bramkarza Wisły Kraków. W Kielcach Hiszpan i wciąż aktualny lider klasyfikacji strzelców (ma 19 goli, podobnie jak Carlitos), trafił do siatki w 13. minucie, gdy po jego strzale piłka odbiła się od słupka i wpadła tam, gdzie powinna. Problem w tym, że sędzia Krzysztof Jakubik skorzystał z podpowiedzi VAR i bramki nie uznał. Na spalonym był w tej akcji Łukasz Wolsztyński, który podawał do Angulo.

Drugą szansę Angulo miał w 53. minucie. Wyszedł sam na sam z Alomeroviciem, ale nie pokonał bramkarza Korony. Jeszcze lepszą szansę miał Michał Koj. W 55. minucie stał 5 metrów od pustej bramki gospodarzy i nie trafił! 

To były okazje Górnika do wyrównania, bo zabrzanie przegrywali od 2. minuty, gdy rzut karny wykorzystał Cvijanović. Jedenastka została podyktowna w 62. sekundzie meczu po faulu Daniego Suareza na Kaczarawie. 

Górnik swoich szans nie wykorzystał, a w 62. minucie, gdy szukał kolejnej okazji, nadział się na kontrę. Kaczarawa i Możdżeń wyszli sam na sam z Loską i ten pierwszy podwyższył wynik na 2:0. Kielczanie wydawali się mieć mecz pod kontrolą, ale w 66. minucie drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę, dostał Jakub Żubrowski. To jednak wcale nie był koniec nieszczęść gospodarzy. W 67. minucie Ken Kallaste tak interweniował we własnym polu karnym po dośrodkowaniu Kądziora, że wpakował piłkę do swojej bramki i Górnik przegrywał już tylko 1:2. Po kolejnych 5 minutach było już 2:2. Jak nie idzie Angulo, to można liczyć na Mateusza Wieteskę. Stoper, który wiosną gra raczej w środku pola, po zgraniu Michała Koja strzelił swojego 6. gola w sezonie i wyrównał. 

Górnik nie zdążył już zadać trzeciego ciosu. Po podziale punktów w Kielcach Korona ma 41 oczek i jest na 6. pozycji. Nad 9. aktualnie Arką Gdynia ma 4 punkty przewagi, ale różnica nad ekipą otwierającą drugą część tabeli, która po 30. kolejce, będzie grupą spadkową, może zmaleć do 3, jeśli swój mecz wygra Cracovia. Górnik z 43 punktami jest na 4. lokacie. Do lidera z Białegostoku, czyli Jagiellonii traci już 11 punktów.

Po przerwie na mecze reprezentacji Korona podejmie Lechię Gdańsk, a Górnik w Zabrzu zagra z Sandecją. 

Kibice Lecha wykorzystali transfer Egy'ego do Lechii. Przygotowali wulgarną oprawę po... indonezyjsku

Co się stało w Białymstoku. Arka płynęła po zwycięstwo, ale dwie torpedy Jagiellonii w doliczonym czasie gry dały wygraną liderowi!

Futbol.pl

TAGI

ANKIETA

Górnik Zabrze zakończy sezon na podium Lotto Ekstraklasy?

TAK
NIE

Inne artykuły