Spokojne zwycięstwo Liverpoolu nad Bournemouth. Salah z 30. bramkami na koncie!

Dodał: Łukasz Sawicki
Data dodania: 14-04-2018 20:40
Spokojne zwycięstwo Liverpoolu nad Bournemouth. Salah z 30. bramkami na koncie!

Liverpool pewnie pokonał na Anfield Road Bournemouth 3:0 w meczu 34. kolejki Premier League. Artur Boruc z ławki rezerwowych obserwował jak jego partnerzy uznają wyższość The Reds, którzy w tym sezonie wciąż pozostają niepokonani na własnym obiekcie!

Mecz 34. kolejki Premier League sezonu 2017/2018:
 LIVERPOOL F.C. - BOURNEMOUTH A.F.C 3:0
Bramki:
Mane 7, Salah 69, Firmino 90 

Po zwycięskim dwumeczu z Manchesterem City w ćwierćfinale Champions League dość nieoczekiwanie to właśnie The Reds stali się ostatnim reprezentantem angielskego futbolu w europejskich pucharach. Oprócz walki o zwycięstwo w Lidze Mistrzów podopieczni Kloopa mają jednak również na uwadze rywalizację na krajowym podwórku, gdzie ich celem jest zdobycie tytułu wicemistrzów Anglii. W tej serii spotkań na Anfield Road zawitali przeciętnie spisujący się w bieżącej kampanii piłkarze Bournemouth z Arturem Borucem na ławce rezerwowych. The Reds są dla ekipy Eddie'go Howe'a rywalem wyjątkowo niewygodnym. Wiśnie wygrały dotychczas tylko jedną z trzynastu konfrontacji między tymi zespołami, a w poprzedniej rundzie zebrali baty w postaci porażki na własnym obiekcie 0:4.

Pierwsza połowa spotkania przebiegała pod absolutne dyktando gospodarzy. Jeśli gracze Bournemouth planowali zaskoczyć Liverpool w pierwszych minutach pojedynku, to ich plany bardzo szybko zweryfikował Sadio Mane. Senegalczyk już w 7. minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. dobijając do siatki własne uderzenie głową. O postawie gości w pierwszej połowie wypadałoby napisać tylko tyle, że po prostu byli na murawie. Podopieczni Howe'a nie byli w stanie stworzyć żadnego zagrożenia pod bramką The Reds, a w ich statystykach została zapisana tylko jedna próba strzału. Po drugiej stronie boiska wyraźną chrapkę na powiększenie swego dorobku snajperskiego w tym sezonie miał Mohammed Salah, ale wyraźnie brakowało mu precyzji pod bramką rywali.

W trakcie drugiej części meczu w dalszym ciągu odbywał się festiwal prób strzeleckich Salaha. Najlepszy snajper bieżącego sezonu usilnie starał się zdobyć swoją 30. bramkę w tej kampanii i w 69. minucie dopiął swego. Bardzo dobrym dośrodkowaniem z głębi pola popisał się Alexander-Arnold, a Egipcjanin wykończył akcję pięknym uderzeniem głową. W ostatnich minutach spotkania nieco przebudzili się goście,ale stojący dzisiaj w bramce Liverpoolu Karius nie dał się pokonać, a w 90. minucie Wiśnie dobił Firmino, wykańczając kontrę swojego zespołu precyzyjnym uderzeniem przy słupku.

Dzięki dzisiejszej wygranej podopieczni Kloopa mają zaledwie punkt straty do będących na drugim miejscu United, ale należy pamiętać o dwóch meczach mniej, rozegranych przez Czerwone Diabły. Piłkarze Bournemouth wciąż plasują się na 11. miejscu.

Bednarek zadebiutował w Premier League i... pokonał bramkarza Chelsea! (VIDEO)

FC Barcelony w Lidze Mistrzów brak, za to w Primera Divison nie mają konkurencji! (VIDEO)

Futbol.pl

 

TAGI

Inne artykuły