Legia nie wykorzystała porażek Lecha i Jagiellonii. ,,Chcemy trenera, a nie Jozaka frajera!"

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 14-04-2018 21:59
Legia nie wykorzystała porażek Lecha i Jagiellonii. ,,Chcemy trenera, a nie Jozaka frajera!

Legia Warszawa postanowiła, że nie będzie korzystała z prezentów Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok, które przegrały swoje mecze w 31. kolejce. Wojskowi przegrali z Zagłębiem Lubin i zamiast być liderem Lotto Ekstraklasy zostali na 3. miejscu w tabeli z punktem straty do Kolejorza i takim samym dorobkiem jak Jaga! To 11. porażka Legii w sezonie!

Mecz 31. kolejki Lotto Ekstraklasy
LEGIA WARSZAWA - ZAGŁĘBIE LUBIN 0:1
Bramka:
Starzyński 64
Legia: 1. Arkadiusz Malarz - 55. Artur Jędrzejczyk (74. 8. Cristian Pasquato), 44. William Rémy, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek - 6. Chris Philipps, 7. Domagoj Antolić, 22. Kasper Hämäläinen (57. 18. Michał Kucharczyk) - 20. Marko Vešović, 11. Jarosław Niezgoda, 53. Sebastian Szymański
Zagłębie: 30. Dominik Hładun - 44. Alan Czerwiński, 33. Ľubomír Guldan, 5. Maciej Dąbrowski, 22. Rafał Pietrzak - 99. Bartosz Slisz (75. 28. Mateusz Matras), 25. Adam Matuszczyk, 19. Filip Jagiełło, 18. Filip Starzyński (88. 13. Dawid Pakulski), 11. Bartłomiej Pawłowski (85. 77. Łukasz Moneta) - 26. Jakub Mareš
Żółte kartki: Jędrzejczyk - Slisz, Matuszczyk
Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 13 081

W I połowie kibice przy Łazienkowskiej obejrzeli sporo akcji, sporo walki, kilka strzałów i zero goli. Chyba najlepszą okazję miał w 15. minucie Jakub Mares, ale przegrał sytuację sam na sam z Arkadiuszem Malarzem. Mistrzowie Polski dostali ostrzeżenie, ale niewiele z tego wynikało. W kolejnych minutach też dawali się zepchnąć do ofensywy. Sami próbowali przebijać się przez miedziowy mur, ale raczej Dominik Hładun nie miał za dużo pracy. Jeszcze przy stanie 0:0 dobrej okazji z 12 metrów nie wykorzystał bowiem Jarosław Niezgoda, a później nie wyrównał Artur Jędrzejczyk, którego groźny strzał głową Hładun obronił. 

Po przerwie Legia zaczęła grać lepiej. W 53. minucie z kilku metrów fatalnie przestrzelił Kasper Hamalainen. Kilka chwil później Vesović posłał piłkę do siatki, ale ze spalonego. Wydawać się mogło przez moment, że Legia przejmie inicjatywę na dobrę i wygra. Wówczas jednak Mares wpadł w pole karne Legii ze skrzydła i zagrał do Starzyńskiego, a ten pewnym strzałem pokonał Malarza. 0:1! Legia przegrywała, a że nie potrafi w tym sezonie odwracać wyników, wiedzą już wszyscy. Mistrzowie Polski atakowali, niby coś próbowali, ale nie potrafili wyrównać. Najbliżej szczęścia był w 86. minucie Michał Kucharczyk. Trafił jednak w słupek! I to był koniec szans Legii. Jeszcze w doliczonym czasie na 2:0 mógł trafić Mares, ale znowu przegrał pojedynek sam na sam z Malarzem. 

Legię już w środę zagra rewanżowy mecz o finał Pucharu Polski. W pierwszym spotkaniu półfinałowym zremisowała z Górnikiem w Zabrzu 1:1. W lidze Legię czeka natomiast wyjazd do Krakowa i niedzielne spotkanie z Wisłą. W tabeli Legia traci punkt do Lecha i ma tyle samo punktów, co Jagiellonia. Zagłębie jest na 7. lokacie z 46 punktami. W następnej kolejce Miedziowi podejmą Lecha i zatrzymają kolejnego kandydata do mistrzostwa?

Futbol.pl, źr. foto: Legia Warszawa (Twitter)

ANKIETA

Który zespół zostanie mistrzem Polski?

Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Inny zespół
Nie mam zdania

Inne artykuły