Drągowski musiał wejść na boisko, Zieliński z asystą, Milik z golem, a Szczęsny pokonany pięknym strzałem

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-04-2018 21:42
Drągowski musiał wejść na boisko, Zieliński z asystą, Milik z golem, a Szczęsny pokonany pięknym strzałem

To pod względem ilości piłkarzy na boiskach był polski wieczór w Serie A. W sumie w pierwszych składach wyszło 8 naszych piłkarzy, a bardzo szybko na murawie, notując 2. w karierze występ we włoskiej lidze, zameldował się Bartłomiej Drągowski. Gola strzelił Arkadiusz Milik, asystę zaliczył Piotr Zieliński, a Wojciech Szczęsny... skapitulował po pięknym strzale przewrotką.

Młody bramkarz mniej lub bardziej cierpliwie czeka na swoją szansę w Fiorentinie, do której trafił latem 2016 roku. Od tamtej pory w Serie A zagrał raz, a w Coppa Italia dwa razy. W środę los dał mu szansę. Już w 7. minucie meczu z Lazio Rzym piłkę rękę poza polem karnym zagrał Marco Sportiello i wyleciał z boiska. Trener Stefano Pioli zdecydował, że w tej sytuacji na murawie zamelduje się Drągowski. 

Siły szybko się wyrównały, bo w 14. minucie z boiska wyleciał Murgia (sfaulował rywala, który pędził do piłki po dalekim wykopie Drągowskiego), a potem Fiorentina zdobyła dwie bramki. Dwukrotnie trafił Jordan Veretout, który cieszył się w 16. minucie po strzale z rzutu wolnego i w 31. minucie, gdy wykorzystał rzut karny. Lazio jeszcze przed przerwą wyrównało. W 39. minucie Drągowski nawet się nie ruszy do precyzyjnie uderzonej piłki z rzutu wolnego przez Luisa Alberto, a w 45. minucie Polaka pokonał Martin Caceres, który po rzucie rożnym uderzył piłkę głową, futbolówka skozłowała, odbiła się od zaskoczonego Drągowskiego i wpadła do siatki. Po przerwie Veretout skompletował hat-trick, ale Fiorentina przegrała. Po golu na 3:2 Francuza strzelali już tylko goście. w 69. minucie Drągowskiego strzałem zza pola karnego pokonał Anderson, a 4 minuty później wynik na 4:3 dla Lazio ustalił Luis Alberto wpychając piłkę wślizgiem z 5 metrów. 

W pierwszym składzie Sampdorii tym razem znalazło się miejsce dla wszystkich Polaków: Bartosza Bereszyńskiego, Karola Linetty'ego i Dawida Kownackiego. Tego ostatniego w 59. minucie zmienił Duvan Zapata, a za Linetty'ego w 84. minucie wszedł Valerio Verre. Kluczowa była ta pierwsza roszada. Kolumbijczyk, który wszedł za Kownasia strzelił bowiem jedynego gola meczu i w 93. minucie dał Sampdorii zwycięstwo, które podtrzymuje szanse 8. zespołu w tabeli na wskoczenie na mecie na 6. lokatę, która pozwoliłaby zagrać w eliminacjach Ligi Europy. Póki co tę pozycję zajmuje AC Milan, który w środę zremisował na wyjeździe z Torino (1:1).

Od 1. minuty zagrali z kolei w starciu Napoli z Udinese Arkadiusz Milik (pierwszy raz po powrocie po kontuzji) i Piotr Zieliński, dla którego było to spotkanie z klubem, w którym zaczynał włoską przygodę. Zielu, o którym w tygodniu media pisały m.in. w kontekście transferu do Liverpool FC i FC Barcelona, w 45. minucie zagrał do Lorenzo Insigne, a ten odpowiedział na bramkę Jankto strzeloną 4 minuty wcześniej. Do przerwy był remis, a w 55. minucie Udinese znowu prowadziło. Tym razem po strzale Ingelssona. Wyrównał w 64. minucie Albiol, a w 70. minucie Arkadiusz Milik z bliska wpakował piłkę do pustej bramki i San Paolo oszalało, bo gospodarze prowadzili 3:2. Dla Milika to drugi gol po kontuzji i drugi tak ważny. Ten z 8 kwietnia dał wygraną 2:1 z Chievo. Ostatecznie z Udinese Napoli wygrało 4:2. 2 minuty po zejściu Milika z murawy, czyli w 75. minucie wynik spotkania ustalił Tonelli. Piotr Zieliński też nie wytrwał na murawie do końcowego gwizdka. Został zmieniony w 81. minucie. 

Napoli po tej wygranej zbliżyło się do liderującego Juventusu na 4 punkty . Stara Dama po golu Alexa Sandro prowadziła z Crotone od 17. minuty, a rozgrywający już 15. mecz w tym sezonie Serie A Wojciech Szczęsny nie miał zbyt wiele pracy. Po zmianie stron Polak też się nie naharował. Gospodarze oddali jeden strzał, ale wyrównali. W 65. minucie efektowną przewrotką popisał się Simy i Szczęsny musiał wyjąć piłkę z siatki. Faworyzowany Juventus nie zdołał już odzyskać prowadzenia i tylko zremisował z rywalem walczącym o utrzymanie.

18. w stawce Crotone marzy o tym, by na mecie przeskoczyć SPAL lub Chievo, które są tuż przed nim w tabeli. W środę te zespoły podzieliły się punktami w bezpośrednim starciu. W składzie SPAL znalazł się Thiago Cionek, a u gości zagrał Paweł Jaroszyński i dostał żółtą kartkę. Na ławce miejscowych całe 90 minut przesiedział Bartosz Salamon, a w barwach Chievo w  78. minucie na placu gry zameldował się Mariusz Stępiński.

Karim Benzema kartą przetargową. Francuz pomoże w transferze piłkarza do Realu Madryt?

Anthony Martial bohaterem wielkiego transferu? Gigant chce piłkarza Manchesteru United

Futbol.pl, źr. foto: SSC Napoli (Twitter)

TAGI

ANKIETA

Juventus obroni tytuł mistrza Włoch?

TAK
NIE

Inne artykuły