Legia wyrwała awans do finału Pucharu Polski. Tuż przed końcem załatwiła osłabionego Górnika!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-04-2018 22:06
Legia wyrwała awans do finału Pucharu Polski. Tuż przed końcem załatwiła osłabionego Górnika!

Legia Warszawa miała sporą szansę wygrać w Zabrzu w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski, ale ostatecznie tylko zremisowała. Miała więc w spotkaniu u siebie przechylić szalę z awansem na swoją stronę. Miało być miło i przyjemnie, a Legia przegrywała, wyrównała szczęśliwie, a gola na wagę awansu strzeliła w... 97. minucie.

Rewanżowy mecz półfinałowy Pucharu Polski
LEGIA WARSZAWA - GÓRNIK ZABRZE 2:1; pierwszy mecz: 1:1
Bramki: 
Michał Kucharczyk 74, Jarosław Niezgoda 90 - Adam Hloušek 56 sam. 
Legia: 33. Radosław Cierzniak - 55. Artur Jędrzejczyk (77. 8. Cristian Pasquato), 44. William Rémy, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek - 18. Michał Kucharczyk (90. 3. Maurício), 6. Chris Philipps, 7. Domagoj Antolić, 53. Sebastian Szymański (60. 22. Kasper Hämäläinen), 20. Marko Vešović - 11. Jarosław Niezgoda
Górnik: 1. Tomasz Loska - 4. Mateusz Wieteska, 15. Dani Suárez, 55. Paweł Bochniewicz, 32. Adrian Gryszkiewicz - 9. Damian Kądzior (73. 93. Wojciech Pawłowski), 22. Szymon Matuszek, 18. Wojciech Hajda (61. 28. Maciej Ambrosiewicz), 27. Szymon Żurkowski, 7. Rafał Kurzawa - 17. Igor Angulo (90. 3. Adam Wolniewicz)
Żółta kartka: Rémy
Czerwona kartka: Tomasz Loska (68. minuta, Górnik, za zagranie ręką poza polem karnym)
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń) 
Widzów: 15 000

Dariusz Mioduski nie wytrzymał i weekend po porażce Legii u siebie z Zagłębiem Lubin zwolnił trenera Romeo Jozaka. Jego miejsce zajął Dean Klafurić, dotychczasowy asystent. Miał być efekt nowej miotły.

Pierwsza połowa spotkania przy Łazienkowskiej była dla... koneserów, a raczej masochistów. Legia i Górnik grały bardzo słabo, chociaż już w 20. sekundzie mogło zrobić się 0:1. Obrona Legii dała się przechytrzyć i tylko ofiarny wślizg Michała Pazdana spowodował, że Angulo nie wpakował piłki do pustej bramki. Potem jeszcze Jarosław Niezgoda trafił w 14. minucie z woleja w słupek, ale ten gol nie zostałby uznany, bo napastnik Legii był na spalonym i to właściwie tyle. 

Po przerwie Klafurić mógł pożałować swojej decyzji o obsadzie bramki. Wpuścił Radosława Cierzniaka, a ten w 56. minucie nie złapał piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Futbolówka spadła tak, że zaskoczyła Adama Hlouska i czeski obrońca wpakował piłkę do siatki. Górnik prowadził 1:0 i był bliżej awansu do finału Pucharu Polski. 

Legia rzuciła się do ataków, ale zrobiła to, jak to Legia w ostatnich miesiącach. W stylu kilkumiesięcznego kotka, który nawet nie ma pazurów. Dopisało jej jednak szczęście. W 68. minucie Jarosław Niezgoda wyszedł sam na sam z Tomaszem Loską i próbował przelobować bramkarza, a ten zagrał piłkę rękoma poza polem karnym. Sędzia Bartosz Frankowski musiał wyrzucić golkipera z boiska. Górnik został zmuszony do gry w osłabieniu, a w bramce pojawił się Wojciech Pawłowski, który zmienił Damiana Kądziora. Rezerwowy bramkarz nie zdążył nawet dotknąć piłki, a już wyjmował ją z siatki. Michał Kucharczyk z rzutu wolnego uderzył pod murem, znalazł gdzieś tam dziurę i piłka wylądowała w siatce. Remis, który oznaczałby po 90. minucie konieczność rozegrania dogrywki. I taki wynik w 90. minucie jeszcze na tablicy widniał, ale... Opieszałość przy zmianie dużo jednak kosztowała Górnika. Sędzia doliczył 7 minut i w ostatniej z nich Legia wyszła z akcją. Chwilę wcześniej w polu karnym gospodarzy padł Szymon Żurkowski, ale o faulu nie mogło być mowy. Legia ruszyła na bramkę i po dośrodkowaniu w pole karne Jarosław Niezgoda głową trafił na 2:1 po dośrodkowaniu Pasquato. 

Górnik rzucił się jeszcze do ataku. Vesović przy linii autowej sfaulował Żurkowskiego, a pod bramkę Legii powędrował nawet Pawłowski, ale goście nie dali rady zdobyć już gola i przegrali. W finale na Stadionie Narodowym Legia zagra 2 maja o 16:00 z obrońcą Pucharu Polski Arką Gdynia.

Był kandydatem do poprowadzenia Legii po zwolnieniu Magiery. Nie wyszło. Teraz przejmie rządy przy Ł3?

Bardzo surowa kara dla piłkarza Śląska Wrocław!

Futbol.pl, źr. foto: Legia Warszawa (Twitter), Jacek Prondzyński

TAGI

ANKIETA

Który zespół zdobędzie Puchar Polski?

Arka Gdynia
Legia Warszawa
Nie mam zdania

Inne artykuły