Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

2 samobóje i arcyważna wygrana Sandecji W Lotto Ekstraklasie!

Dodał: Łukasz Sawicki
Data dodania: 22-04-2018 17:45
2 samobóje i arcyważna wygrana Sandecji W Lotto Ekstraklasie!

Sandecja Nowy Sącz wciąż z szansami na pozostanie w Lotto Ekstraklasie, W niedzielę w Niecieczy Sączersi pokonali Arkę Gdynia 3:1, korzystając z dwóch prezentów w postaci bramek samobójczych!

Mecz 32. kolejki Lotto Ekstraklasy sezonu 2017/2018
SANDECJA NOWY SĄCZ - ARKA GDYNIA 3:1
Bramki:
 Damian Zbozień 50 (s), Marcin Warcholak 90 (s), Adrian Danek 90 - Enrique Esqueda 72 
Sandecja: 1. Michał Gliwa - 77. Jakub Bartosz, 4. Alexandru Benga (78, 92. Aleksandyr Kolew), 5. Dawid Szufryn, 22. Patrik Mráz, 8. Maciej Małkowski - 66. Damir Šovšić, 28. Michal Piter-Bučko, 10. Wojciech Trochim (88, 20. Adrian Danek), 29. Pawło Ksionz (42, 6. Płamen Kraczunow) - 26. Filip Piszczek. 
Arka:  1. Pāvels Šteinbors - 33. Damian Zbozień, 27. Achilléas Poúngouras, 28. Frederik Helstrup (46, 4. Dawid Sołdecki), 23. Marcin Warcholak - 24. Patryk Kun (65, 16. Enrique Esqueda), 90. Andrij Bohdanow, 21. Yannick Kakoko, 20. Siergiej Kriwiec (50, 10. Mateusz Szwoch), 13. Grzegorz Piesio - 9. Rubén Jurado. 
Żółte kartki: Benga, Małkowski, Piter-Bučko, Szufryn - Kun, Kakoko, Poúngouras

Niedzielne spotkanie grupy spadkowej Lotto Ekstraklasy było przysłowiowym "meczem o sześć punktów" dla ekipy z Małopolski. Po zeszłotygodniowej porażce ze Śląskiem Wrocław 0:1 gospodarze tracili już 5 "oczek" do bezpiecznej lokaty i w starciu z gdynianami potrzebowali punktów niczym tlenu. Natomiast podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego zmagania ligowe mogą już potraktować nieco ulgowo, gdyż ich sytuacja w ligowej tabeli przedstawia się komfortowo, pozwalając Arkowcom skupić się na finale Pucharu Polski z Legią Warszawa. 

Kibice zgromadzeni na stadionie w Niecieczy mogli być głęboko rozczarowani poziomem pierwszej połowy spotkania. W ciągu całych 45. minut obie drużyny oddały dwa celne strzały i oba były dziełem desperacko potrzebujących punktów gospodarzy. Gościom mimo siedmiu prób nie udało się ani razu zatrudnić Gliwy. W poczynaniach obu drużyn aż nazbyt widoczny był brak pomysłu na grę, nie dziwi więc fakt, że schodziły one na przerwę przy bezbramkowym remisie.

O niebo więcej emocji przyniosła druga część gry. Już pięć minut po przerwie Damian Zbozień ucieszył kibiców gospodarzy, pakując piłkę do własnej siatki. Goście w drugiej połowie rozkręcali się bardo powoli, a piłkarze Sandecji umiejętnie się bronili. Podopieczni Ojrzyńskiego dopięli jednak swego w 72. minucie. Dośrodkowanie Piesio kapitalnym szczupakiem wykończył Esqueda i wydawało się, że spotkanie w Niecieczy zakończy się podziałem punktów. Jednak Arkowcy byli w tym spotkaniu wyjątkowo altruistyczni. W 90. minucie kolejnego "swojaka" podarował gospodarzom Marcin Warcholak, którego wślizg znalazł finał we własnej siatce! Cztery minuty później wielką radość nowosączan dopełnił Danek, ustalając wynik spotkania. Podopieczni Moskala zgarnęli arcyażne trzy punkty, które pozwalają im wciąż marzyć o utrzymaniu w Lotto Ekstraklasie.

AC Milan chce sprowadzić kolejnego piłkarz

Kulisy odejścia Arsene Wengera! Francuz został zwolniony z Arsenalu?

Futbol.pl

 

 

TAGI

Inne artykuły