Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Łukasz Fabiański obronił rzut karny na Etihad Stadium. Niewiele to jednak dało

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 22-04-2018 19:40
Łukasz Fabiański obronił rzut karny na Etihad Stadium. Niewiele to jednak dało

Piłkarze mistrza Anglii, czyli Manchesteru City pięć razy pokonali Łukasza Fabiańskiego w meczu 35. kolejki Premier League. Polski bramkarz Swansea City miał jednak na Etihad Stadium swoją chwilę triumfu, gdy obronił rzut karny.

Fabiański w 64. minucie odbił piłkę na słupek po strzale Gabriela Jesusa z 11 metrów. Wydawało się, że będzie po chwili mógł się cieszyć, ale jego koledzy zaspali i Bernardo Silva dopadł do piłki i wbił ją do siatki zanim Fabiański zdołał zareagować. Zrobiło się 4:0 dla ManCity.

Wcześniej Fabiańskiego zaskoczyli David Silva w 12. minucie, Reheem Sterling 4 minuty później i Kevin De Bruyne w 54. minucie. Wynik spotkania ustalił pechowy wykonawca rzutu karnego. W 88. minucie Gabriel Jesus jednak pokonał Fabiańskiego, który w całym sezonie obronił dwa rzuty karne.

Manchester City już wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo Anglii. Z kolei Swansea City czeka walka o utrzymanie. Na 4 mecze przed końcem jest na 17. pozycji i nad 18., czyli będącym już w strefie spadkowej, Southampton ma 4 punkty przewagi. Taka sama jest przewaga nad 19. Stoke City, ale ten zespół rozegrał już 35 spotkań z 38.

Arsenal gromi w derbach Londynu! "Młoty" bez szans w starciu z "Kanonierami"!

Kulisy odejścia Arsene Wengera! Francuz został zwolniony z Arsenalu?

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły