Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Szybka czerwona kartka pogrążyła Napoli!

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 29-04-2018 20:11
Szybka czerwona kartka pogrążyła Napoli!

Fiorentina pokonała na własnym stadionie Napoli 3:0 w 35 kolejce Serie A. Goście od 8 minuty grali w osłabieniu, po tym, jak czerwoną kartkę otrzymał Koulibaly. Sytuację wykorzystał Simeone, zdobywając trzy bramki. Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik pojawili się na boisku w drugiej części spotkania.

35 kolejka Serie A sezonu 2017/2018
FIORENTINA - NAPOLI 3:0
Bramki:
Simeone 34, 62, 90

Walczące o mistrzostwo Napoli potrzebowało dziś kompletu punktów, aby dotrzymać tempa Juventusowi, który pokonał Inter Mediolan. Niestety Milik i Zieliński zaczęli spotkanie na ławce rezerwowych. W siódmej minucie spotkania Koulibaly faulował w obrębie "szesnastki" Simeone, za co otrzymał żółtą kartkę. Chwilę później sędzia zmienił decyzję na kartkę czerwoną oraz rzut wolny tuż przed polem karnym. Biraghi uderzył obok muru, ale Reina nogą obronił ten strzał.

Grające w dziesiątkę Napoli wytrzymało do 36 minuty, Simeone wyszedł sam na sam z Reiną, uderzył pewnie między nogami bramkarza Napoli i skierował piłkę do siatki. Chwilę później była kapitalna szansa dla Violi, ale Benassi z ostrego kąta uderzył obok bramki.

Po zmianie stron zobaczyliśmy świetne wrzucenie w pole karne, piłkę z woleja uderzył Mertens, ale Sportiello broni ten strzał. W 58 minucie na boisku pojawił się Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. Chwilę wcześniej okazję na podwyższenie wyniku miał Chiesa, ale Reina popisał się świetnym refleksem.

Po godzinie gry było już 2:0. Dośrodkowanie z rzutu rożnego w wykonaniu Saponary, piłka spada wprost pod nogi Simeone, a ten z bliska pakuje ją do siatki. Niestety słabo w mecz weszli reprezentanci Polski. Milik, jeśli już otrzymał podanie, to został zablokowany przez obrońców. Z kolei Zieliński próbował indywidualnej akcji, ale gubił się w dryblingu. Pod koniec spotkania zobaczyliśmy dośrodkowanie Biraghiego z lewego skrzydła, piłka spada na głowę Chiesy, ale uderzył niecelnie. Następnie Biraghi zdecydował się na uderzenie z ponad 40 metrów, ale posłał piłkę daleko od bramki. W 88 minucie piłka powędrowała w stronę Milika, ale Polak pilnowany przez dwóch rywali nie miał nawet szans o nią powalczyć. W doliczonym czasie gry kolejne zagranie za plecy obrońców Simeone stanął oko w oko z bramkarzem i po raz trzeci pokonał Reinę.

Bandyckie zachowanie Dilavera ujdzie mu płazem przez sędziego Frankowskiego! (VIDEO)

Po kolejnej porażce chwalił się, że jeszcze ma entuzjazm. Działacze już nie mieli...

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły