Puchar Polski wraca do Warszawy. Legia pewnie ograła Arkę Gdynia | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Puchar Polski wraca do Warszawy. Legia pewnie ograła Arkę Gdynia

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 02-05-2018 17:38
Puchar Polski wraca do Warszawy. Legia pewnie ograła Arkę Gdynia

Legia Warszawa triumfatorem Pucharu Polski. Mistrzowie kraju, którzy w ostatnich latach potrafili zdominować te rozgrywki, po rocznej przerwie, ponownie wygrywają na Stadionie Narodowym.

FINAŁ PUCHARU POLSKI 2017/2018
ARKA GDYNIA - LEGIA WARSZAWA 1:2
Bramki: 
Dawid Sołdecki 90 - Jarosław Niezgoda 12, Cafú 29 
Arka: 1. Pāvels Šteinbors - 33. Damian Zbozień, 29. Michał Marcjanik, 28. Frederik Helstrup, 23. Marcin Warcholak - 8. Marcus Vinícius, 4. Dawid Sołdecki, 90. Andrij Bohdanow (46, 13. Grzegorz Piesio), 14. Michał Nalepa (73, 17. Adam Marciniak), 10. Mateusz Szwoch - 22. Maciej Jankowski (46, 11. Rafał Siemaszko). 
Legia: 33. Radosław Cierzniak - 20. Marko Vešović, 44. William Rémy, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek - 18. Michał Kucharczyk (90, 9. Eduardo), 7. Domagoj Antolić, 6. Chris Philipps, 32. Miroslav Radović (66, 53. Sebastian Szymański), 26. Cafú - 11. Jarosław Niezgoda (74, 22. Kasper Hämäläinen). 
żółta kartka: Nalepa. 
czerwona kartka: Grzegorz Piesio 

Obydwe drużyny przeszły bardzo krętą drogę do finału Pucharu Polski. W końcówkach swoich dwumeczów, zarówno Arka, jak i Legia zapewniały sobie awans do wielkiego finału krajowych rozgrywek.

Ostatecznie jednak na Stadionie Narodowym zmierzyły się obrońca tytułu, czyli Arka Gdynia oraz Legia Warszawa, która w ostatnich latach ma patent na zdobywanie krajowego pucharu.

Mecz w Warszawie lepiej rozpoczęła Legia, która prowadziła już po 12. minutach. Fantastyczne dośrodkwanie Antolicia, na gola zamienił Niezgoda, popisując się precyzyjnym strzałem głową. "Wojskowi" poszli za ciosem i już po kilku minutach mieli okazję do podwyższenia prowadzenia. Jednak strzał Vesovicia doskonale odbił Steinbors.

Golkiper Arki nie miał jednak większych szans w 29.minucie spotkania, kiedy festiwal pomyłek defensorów Arki, pewnie wykorzystał Cafu. Piłkarze Legii po objęciu prowadzenia, zaczynali spokojnie kontrolować spotkanie, nie dopuszczając bezzębną dzisiaj Arkę do konkretnych okazji strzeleckich.

Legia, która w drugiej części spotkania spokojnie kontrolowała mecz, nie pozwalała Arce praktycznie na nic. Wzbudzało to wielką frustrację pośród obrońców tytułu, czego upust dał Grzegorz Piesio, brutalnie faulując Szymańskiego i wylatując z boiska.

Do samego końca, Legia kontrolowała spotkanie, ale meczu z czystym kontem nie zachowała. W jednej z ostatnich akcji meczu honorowe trafienie dla Arki zdobył Sołdecki. Mimo to, Puchar Polski jedzie na Łazienkowską, a Legia zapewniła sobie kolejne krajowe trofeum, gwarantując sobie także udział w przyszłym sezonie w europejskich pucharach.

AS: To ma być nowy bramkarz Realu Madryt!

Dwaj piłkarze na wylocie z Manchesteru United

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły