Kandydat numer jeden odmówił Lechowi. W tej sytuacji przyjdzie trener drugiej rewelacji czy klubowa legenda?

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 17-05-2018 8:32
Kandydat numer jeden odmówił Lechowi. W tej sytuacji przyjdzie trener drugiej rewelacji czy klubowa legenda?

Lech Poznań po zwolnieniu Nenada Bjelicy stanie po sezonie przed wyzwaniem znalezienia nowego szkoleniowca. Faworytem był Marcin Brosz, ale wolał zostać w Górniku Zabrze. Teraz numerem jeden jest inny polski trener, a poważnym kandydatem jest też szkoleniowiec rezerw Kolejorza.

Marcin Brosz, który najpierw awansował z Górnikiem do Lotto Ekstraklasy, a teraz walczy z nim o udział w europejskich pucharach, znajdował się na szczycie listy życzeń Lecha. Wysłannicy z Poznania usłyszeli jednak od szkoleniowca, że ten nie bierze póki co pod uwagę zmiany klubu.

W tej sytuacji na faworyta wyrósł Jerzy Brzęczek, którego Wisła Płock może na samym finiszu przeskoczyć Górnika w tabeli i awansować do eliminacji Ligi Europy. Były reprezentant Polski, który grał także w Lechu, już jednak osiągnął z Nafciarzami więcej niż można było zakładać. Jest chwalony za styl zespołu, a zainteresowanie Lecha nie dziwi. Nawet jeśli wziąć pod uwagę, że Brzęczkowi nie poszło wcześniej ani w Lechii Gdańsk, ani w GKS Katowice. Liczy się to, co tu i teraz.

Jeśli nie Brzęczek, to swojej szansy w Lechu może doczekać się Ivan Djurdjević. Serb, który przez kilka sezonów grał w Lechu, od 2015 roku prowadzi zespół rezerw Kolejorza. To miał być etap do tego, by w końcu dostał szansę w roli trenera pierwszego zespołu. Być może właśnie nadszedł czas.

Leszek Ojrzyński odejdzie z Arki. W Gdyni mają już wybranego następcę. To trener rewelacji Nice I ligi

Wszyscy szukają nowego Carlitosa. Górnik Zabrze o krok od pozyskania Hiszpana z III ligi

Futbol.pl

TAGI

ANKIETA

Kto byłby lepszym trenerem dla Lecha?

Jerzy Brzęczek
Ivan Djurdjević
Nie mam zdania

Inne artykuły