Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Wisła Płock mogła wygrać walkowerem z Jagiellonią. Trener Jerzy Brzęczek kazał wrócić piłkarzom do gry

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-05-2018 10:11
Wisła Płock mogła wygrać walkowerem z Jagiellonią. Trener Jerzy Brzęczek kazał wrócić piłkarzom do gry

Kibice Jagiellonii Białystok tak nie mogli doczekać się fetowania z piłkarzami na boisku 2. miejsca w Lotto Ekstraklasie, że na murawę wbiegli już przed zakończeniem spotkania z Wisłą Płock (2:1). Goście walczący o europejskie puchary - potrzebowali wygranej przy zwycięstwie Górnika Zabrze z Wisłą Kraków - mogliby zdobyć punkty walkowerem, ale trener Jerzy Brzęczek nie chciał szukać punktów przy zielonym stoliku.

- Nakazałem piłkarzom wrócić i dokończyć mecz - przyznał trener Jerzy Brzęczek.

Fani Jagiellonii pojawili się na boisku w 4. minucie doliczonego czasu gry. Sędzia Piotr Lasyk odgwizdał jednak nie zakończenie spotkania, jak myślili kibice, a faul. Fani wylali się na boisko i opuścili ją dopiero po komunikacie spikera. Niektórzy piłkarze Wisły Płock nie chcieli jednak wrócić na boisko. Walkower, zasadny w takiej sytuacji, dałby Nafciarzom awans do europejskich pucharów. Interwencja trenera Jerzego Brzęczka pozwoliła dokończyć spotkanie. 

- Można byłoby szukać pozasportowych rozwiązań, ale trzeba mieć swoją godność. Nie chcieliśmy szukać pomocy od osób trzecich - tłumaczył po meczu Brzęczek.

Szkoleniowiec Wisły Płock nie ukrywał też złości. Otwarcie skrytykował sędziego Piotra Lasyka i jego asystentów oraz system VAR. - Przychodzi czas, gdy cierpliwość się kończy. Wiem, że zawód sędziego jest trudny, ale zdobyliśmy dziś piękną bramkę po cudownej akcji, a nam jej w skandaliczny sposób nie uznano. Żal mi moich piłkarzy, bo wykonali świetną pracę, a nie będą mieli za nią nagrody. System VAR nam, małemu klubowi z niskim budżetem, zawsze nam przeszkadzał. Dominik Furman wyleciał z boiska, bo lubi walkę i ma swoje zdanie. Sędziowie go nie lubią. A taki Taras Romanczuk popełnił w meczu 5 taktycznych fauli i nic... - wyliczał Brzęczek.

Jego Wisła zajęła w tabeli 5. miejsce i nie awansowała do europejskich pucharów. Niewykluczone jednak, że się w nich znajdzie, jeśli władze ligi ukarzą Lecha Poznań odpowiednią ilością ujemnych punktów za wydarzenia z niedzielnego meczu z Legią Warszawa.

Syn gruzińskiej legendy zagra w Lotto Ekstraklasie. Podpisał umowę z Koroną Kielce

Dariusz Mioduski: Klafurić to poważny kandydat na trenera Legii w przyszłym sezonie

Futbol.pl

TAGI

ANKIETA

Co zrobiłbyś na miejscu Jerzego Brzęczka?

Zrobiłbym to samo, co trener Wisły i nakazał piłkarzom dokończyć mecz
Wolałbym wygrać walkowerem
Nie mam zdania

Inne artykuły