Takim składem na Senegal? Typowanie drugie, czyli czy mecz z Chile rozwiał wątpliwości | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Takim składem na Senegal? Typowanie drugie, czyli czy mecz z Chile rozwiał wątpliwości

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 09-06-2018 12:44
Takim składem na Senegal? Typowanie drugie, czyli czy mecz z Chile rozwiał wątpliwości

Za reprezentacją Polski teoretycznie poważniejszy z czerwcowych sprawdzianów przed MŚ 2018. Adamowi Nawałce spotkanie z Chile miało dać odpowiedź, co do kilku wątpliwości dotyczących składu na pierwszy mecz mundialu z Senegalem. Czy w Poznaniu jedenastka na 19 czerwca już się wykrystalizowała? Mimo słabej momentami gry i wyniku (2:2), wydaje się, że tak.

Przed reprezentacją jeszcze mecz z Litwą we wtorek i jeszcze pewne rzeczy mogą się zmienić np. przez kontuzje (tfu, tfu...), ale wydaje się, że tylko niesamowity wyskok któregoś z graczy lub ewidentny odpał może spowodować, że dojdzie do zmian.

Polacy z Chile zaczęli w składzie: Szczęsny - Piszczek, Pazdan, Bednarek, Rybus - Krychowiak, Linetty - Błaszczykowski, Zieliński, Grosicki - Lewandowski. Takim składem na Senegal?

Bramkarz
Z Chile Szczęsny i Łukasz Fabiański zagrali po 45 minut. Puścili po golu, ale to, by zatrzymać piłki, które wpadły do siatki, nie mieli większych szans. Poza tym Chilijczycy strzelali raczej niecelnie, a gdy trzeba było wyjść poza pole karne (Szczęsny) lub wyłapać dośrodkowanie (Fabiański) żaden z nich nie zawalił. Na dziś faworytem do gry na mundialu wydaje się jednak ten, który w Poznaniu wyszedł od 1. minuty, czyli Szczęsny. Co prawda Fabiański grał częściej w eliminacjach, ale wydaje się, że sztab reprezentacji jednak skłania się w stronę wystawienia Szczęsnego, który zyskał dodatkową pewność siebie w Juventusie i ma spokojną głową, a Fabiański po spadku ze Swansea może gdzieś tam mieć w głowie myśli o transferze do West Ham United, który jest bliski finalizacji.

Obrońcy
Sprawa na bokach obrony jest wyjaśniona. Łukasz Piszczek z prawej i Maciej Rybus z lewej. Co prawda obaj nie olśnili z Chile - Piszczek trochę lepiej niż Rybus - ale zagrali solidnie. Poza tym ich zmiennicy zagrali krótko (8 minut Bartosza Bereszyńskiego) lub wcale (Artur Jędrzejczyk). Środek obrony selekcjoner zestawił z Jana Bednarka i Michała Pazdana. Obaj byli chyba najsłabsi na boisku, chociaż nie brakowało im dobrych interwencji. Zawalili jednak przy bramkach i to obniża ich ocenę. Nie wydaje się jednak, by któryś z nich stracił miejsce w składzie. Chyba, że zdarzy się cud i wyzdrowieje Kamil Glik.

Pomocnicy i napastnicy
Sprawa snajpera jest przesądzona i tylko trzeba dmuchać i chuchać, by nic nie stało się Robertowi Lewandowskiemu. Na skrzydłach zagrają Kamil Grosicki - trochę elektryczny z Chile, ale wciąż z gazem i bez strachu oraz waleczny, silny i nieustępliwy Jakub Błaszczykowski, który może mieć problemy zdrowotne, może nie grać w klubie, a i tak będzie sercem, mózgiem i płucami kadry. Pewny miejsca jest też Grzegorz Krychowiak, który z Chile szczególnie w II połowie pokazał się też w ofensywie. Wydaje się, że jego partnerem w kole środkowym będzie Karol Linetty, który z Chile nie błysnął, ale selekcjoner raczej mu zaufa. Najbliżej Lewandowskiego będzie natomiast biegał Piotr Zieliński. W Poznaniu strzelił gola, pokazał kilka świetnych zagrań i póki co nie może mieć konkurenta w Arkadiuszu Miliku, który jeszcze potrzebuje czas, by osiągnąć formę. 

Nasza jedenastka na mecz z Senegalem: Szczęsny - Piszczek, Pazdan, Bednarek, Rybus - Błaszczykowski, Krychowiak, Linetty, Grosicki - Zieliński - Lewandowski.

Natępne typy po meczu z Litwą. Czy coś się zmieni?

Napastnicy na MŚ 2018: Lewandowski, uczeń i sensacyjny nr 2

Co dalej z Kamilem Glikiem? Jest wypowiedź Adama Nawałki

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły