Senegal na MŚ 2018: Mecz prawdy na otwarcie | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Senegal na MŚ 2018: Mecz prawdy na otwarcie

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 12-06-2018 18:59
Senegal na MŚ 2018: Mecz prawdy na otwarcie

Każdy polski kibic patrzy na reprezentację Senegalu w kontekście rywalizacji z Polską. Ciężko się dziwić. Pierwszy mecz na mundialu jest zazwyczaj najważniejszy. Nakierowuje zespoły na dalszą rywalizację. Głównie od niego zależy czy dana reprezentacja będzie miała autostradę do 1/8 finału, czy też będzie gracz z nożem na gardle w następnych meczach. Senegal ma swoje atuty, aby pokonać Polaków, ale też nie jest rywalem, z któremu nie można się przeciwstawić.

Gdy już awansowali zapamiętał ich cały piłkarski świat

Senegal, do piłkarskich finałów Mistrzostw Świata awansował w swojej historii zaledwie jeden raz. Miało to miejsce podczas turnieju z 2002 roku w Korei i Japonii. Od razu zostali rzuceni na głęboką wodę, rywalizując w grupie A z Danią Urugwajem i Francją. To właśnie z obrońcami tytułu rozegrali mecz otwarcia turnieju. Doprowadzili do wielkiej sensacji, pokonując rywali 1:0 po bramce Diopa w pierwszej części spotkania. Później przyszły bramkowe remisy z Urugwajem i Danią, co uplasowało ich na drugim miejscu w grupie. W fazie pucharowej wyeliminowali Szwedów, osiągając najlepszą ósemkę na świecie. W 1/4 finału musieli jednak uznać wyższość Turcji, która później została brązowym medalistą.

Afera korupcyjna nie przeszkodziła w drodze do Rosji.

Emocje w czasie eliminacji rozpoczęły się już w drugiej serii gier, kiedy to Senegal przegrał 1:2 z RPA. Jak się jednak okazało sędzia tego spotkania, przyjął korzyści majątkowe za odpowiednie przeprowadzenie zawodów. Mecz został powtórzony, a Senegal zgarnął trzy punkty. W decydującej fazie eliminacji trafił jeszcze na Wyspy Zielonego Przylądka i Burkina Faso. Ci rywale okazali się do przejścia. Senegal wygrał grupę i zameldował się wśród 32 najlepszych drużyn świata.

Fizyczność poparta umiejętnościami

Reprezentacja Senegalu cechuje się piłkarzami o znakomitym przygotowaniu i warunkach fizycznych. Odpowiednie kilogramy i centymetry nie będzie dla nich żadnym problemem. Szczególnie groźni będą przy stałych fragmentach gry, a o groźne kontry zadbają szybcy i wybiegani skrzydłowi. Defensywą będzie dowodził Koulibaly znany z gry we włoskim Napoli. Pomoc będzie należeć do zawodników ze średniaków Premier League. Atak z kolei to oczywiście gwiazda Liverpoolu Sadio Mane, który może jednym zagraniem przesądzić o losach spotkania. Nie skupialibyśmy się jednak tylko na nim. Eliminacje pokazały, że ciężar zdobywania bramek rozłożył się na zespół. Warto, więc odpowiednio przypilnować w polu karnym Moussa Sowa czy Mame Dioufa.

Kluczowy pierwszy mecz

Wszyscy życzymy sobie, aby Senegal miał słaby start, a punkty gromadził dopiero od drugiej kolejki. Niestety może być różnie. Grupa H jest bardzo wyrównana i wyniki będą stykowe. Przed pierwszym gwizdkiem szanse Senegalu na pierwsze miejsce w grupie są tak samo prawdopodobne, jak na drugie, czy trzecie.

Naszym zdaniem Senegal stoczy wyrównany bój o awans z Kolumbią i Polską.

Anglia na MŚ 2018: Przestać żyć historią

Tunezja na MŚ 2018: Dostarczyciel punktów czy czternasta drużyna świata?

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły