Kolumbia na MŚ 2018: Przez Polskę, Anglię i Niemcy po medal? | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Kolumbia na MŚ 2018: Przez Polskę, Anglię i Niemcy po medal?

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 13-06-2018 15:29
Kolumbia na MŚ 2018: Przez Polskę, Anglię i Niemcy po medal?

Reprezentacja Kolumbii jest uznawana za największy rywal Polski do wygrania grupy H MŚ 2018. Los Cafeteros mają wielkie ambicje, ale droga do medalu, a taki jest cel, nie jest usłana różami. Zepchnąć Jamesa Rodrigueza, Radamela Falcao i spółkę ze szlaku do półfinału spróbują najpierw Polska, Senegal i Japonia, a jeśli im się nie uda to Anglia lub Belgia. A potem ewentualnie skala trudności tylko wzrośnie!

Rewelacja sprzed czterech lat
Kolumbijczycy 5 razy startowali w MŚ, ale dopiero w 2014 roku w Brazylii odegrali większą rolę, stając się nawet jedną z rewelacji turnieju. Dotarli do ćwierćfinału, ulegając Brazylii. Wcześniej bez szans w walce z ekipą Jose Pekermana były reprezentacje Grecji (3:0), Wybrzeża Kości Słoniowej (2:1) i Japonii (4:1) w fazie grupowej oraz Urugwaju (2:0) w 1/8 finału.

Wcześniej nigdy Kolumbia nie dotarła tak daleko. W debiucie w 1962 roku Kolumbijczycy zremisowali z ZSRR, ale w tabeli obejrzeli plecy nie tylko tego rywala, lecz też Jugosławii i Urugwaju. Na kolejny start czekali aż 28 lat. W 1990 roku na inaugurację pokonali Zjednoczone Emiraty Arabskie i zremisowali z RFN oraz przegrali z Jugosławią. To wystarczyło do awansu do 1/8 finału, gdzie Roger Milla przesądził w dogrywce o wygranej 2:1 Kamerunu!

4 lata później nadzieje na start w USA były wielkie. Skończyło się tragicznie i to dosłownie. Nic nie dało zwycięstwo na otarcie łez ze Szwajcarią, bo wcześniejsze porażki z Rumunią i USA oznaczały pakowanie się do domu. Do kraju wrócił też Andres Escobar, ale już kilka dni po postawieniu nogi w ojczyźnie, został zatrzelony. Za samobójczego gola strzelonego w meczu z Amerykanami...

W 1998 roku Kolumbijczycy znowu przegrali z Rumunią. Po pokonaniu Tunezji mieli jeszcze nadzieje na awans, ale musieliby pokonać Anglię. Skończyło się 0:2. 

Ten jeden punkt wystarczył
Kolumbijczycy do MŚ zakwalifikowali się z 4. pozycji w tabeli w strefie CONMEBOL, czyli z ostatniego miejsca, które dawało bezpośredni awans. Wyprzedzili o punkt Peru, które na mundial pojechało ostatecznie po barażach. Los Cafeteros zaczęli walkę o bilety właśnie od domowego zwycięstwa z Peru, a potem grali już w kratkę. 0:3 w Urugwaju, remis w Chile, porażka u siebie z Argentyną, wyszarpane po golu w 92. minucie zwycięstwo na wysokościach z Boliwią (3:2), potem znowu klęska z Argentyną (0:3) i kilka zwycięstw. W sumie uzbierało się wystarczająco dużo punktów, by na mundial się załapać, ale na pewno James Rodriguez i spółka mogli to zrobić dużo spokojniej. 

James tym razem z Radamelem i mury w defensywie
Sukces w Brazylii miał ojca w postaci Jamesa Rodrigueza. ,,Dziesiątka" Kolumbii zapisała na swoje konto 6 goli i 2 asysty, wygrywając klasyfikację strzelców. Teraz też kibice liczą na Jamesa, który odżył w Bayernie Monachium po przeprowadzce z Realu. Do tego teraz będzie miał wsparcie Radamela Falcao, którego w Brazylii z powodu kontuzji zabrakło. To ma być duet ciągnący grę ofensywną z pędziwiatrem Juanem Cuadrado do pomocy. Z kolei w defensywie Kolumbijczycy doczekali się dwóch młodych i zdolnych stoperów Davisona Sancheza i Yery'ego Miny. Wydaje się więc, że David Ospina musi być przygotowany na długie minuty przestoju.

W Kazaniu o 1. miejsce?
Najważniejsze dla układu sił w grupie może być spotkanie 24 czerwca w Kazaniu, gdy przyjdzie się ekipie Pekermana zmierzyć z Polską. Jeśli obie reprezentacje wygrają swoje pierwsze mecze, to będzie to bój o pierwsze miejsce w grupie i teoetycznie łatwiejszego rywala w 1/8 finału. 

Celem medal, ale może skończyć się w grupie
Kolumbijczycy już po wyjściu z grupy muszą się wznieść na szczyt możliwości. Trafienie na Belgię lub Anglię oznacza bowiem, że Los Cafeteros nie będą faworytem, ale jeśli uda się wygrać, to potem czekać mogą Niemcy... Naszym zdaniem Kolumbijczycy powinii liczyć, że trafią na Anglię po wyjściu z grupy i wtedy ćwierćfinał będzie możliwy.

MŚ 2018 Grupa H: Czterech chętnych do awansu

Jedenastka na mundial: Kto przekonał Adama Nawałkę w starciu z Litwą?

Japonia na MŚ 2018: Samuraje pozbawią marzeń Polaków?

Senegal na MŚ 2018: Mecz prawdy na otwarcie

TAGI

ANKIETA

Czy reprezentacja Polski pokona Kolumbię podczas mundialu?

Tak
Nie
Nie mam zdania

Inne artykuły