Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

MŚ 2018: Czas na wejście do strefy medalowej. Dwaj faworyci w meczach prawdy

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-07-2018 9:55
MŚ 2018: Czas na wejście do strefy medalowej. Dwaj faworyci w meczach prawdy

Po dwóch dniach przerwy wraca mundial w Rosji i czas na grę o strefę medalową. Już na początek dwa wielkie hity. 

Stadion Niżnyj Nowogród
Urugwaj - Francja (16:00)

O 16:00 w Niżnym Nowogrodzie dojdzie do starcia Francji z Urugwajem. Trójkolorowi z Celestes mają fatalny bilans, bo w historii w ośmiu meczach wygrali tylko raz - 33 lata temu. W pozostałych spotkaniach czterokrotnie zremisowali i ponieśli trzy porażki. Remisy padły m.in. w meczach MŚ w 2002 i 2010 roku. 

W ćwierćfinale MŚ to jednak nie będzie miało znaczenia. Francuzi w całym turnieju wygrali trzy razy (4:3 z Argentyną w 1/8 finału!) i zanotowali remis, a Urugwaj pokonał wszystkich czterech rywali, w tym Portugalię w 1/8 finału. 

W piątkowym spotkaniu Francuzi zagrają bez Blaise Matuidiego, który jest zawieszony za żółte kartki. Być może zabraknie też Mendy'ego, który zmaga się z kontuzją. Brak obrońcy dla Francuzów to nie będzie wielkie osłabienia, a na pewno nie takie, ja absencja Edinsona Cavaniego. Autor trzech goli w MŚ w Rosji doznał urazu łydki w meczu z Portugalią i jego występ stoi pod znakiem zapytania.

Przewidywane składy: 
Urugwaj:
Muslera - Caceres, Gimenez, Godin, Laxalt - Nandez, Vecino, Bentancur, Torreira - Stuani, Suarez
Francja: Lloris - Pavard, Varane, Umtiti, Hernandez - Pogba, Kante - Mbappe, Griezmann, Lemar - Giroud 

Typ Futbol.pl: 1
Stawiamy jednak na Francję. Szczególnie, gdyby zabraknie Cavaniego po stronie Celestes.

Kazań Arena
Brazylia - Belgia (20:00)

Brazylijczy po remisie ze Szwajcarią na inaugurację grają jak w... szwajcarskim zegarku. 2:0 Serbią, 2:0 z Kostaryką i 2:0 w ćwierćfinale z Meksykiem. Teraz czas na Belgów, którzy z trudem wyeliminowali w 1/8 finału Japonię. Czerwone Diabły przegrywały już 0:2, ale w niewiele ponad 20 minut odwróciły wynik na 3:2. 

Belgowie mieli być czarnym koniem turnieju i spisują się dobrze, chociaż spodziewano się chyba po nich jeszcze lepszej gry. Póki co też nie musieli w żadnym starciu wznieść się na wyżyny. Nawet z Japonią, bo Roberto Martinez zrobił dobrze zmiany, a Azjaci w równym stopniu, co z rywalem, przegrali sami ze sobą. Teraz czas na sprawdzian z Brazylią i on da odpowiedź na to, czy Belgię stać nawet na tytuł mistrza świata!

Brazylijczycy zagrająz Belgią bez Casemiro, który musi pauzować za kartki. Nie wiadomo jeszcze, czy do dyspozycji selekcjonera Tite będzie Douglas Costa, bo skrzydłowy dopiero wyleczył uraz. 

Przewidywane składy:
Brazylia:
Alisson - Fagner, Thiago Silva, Miranda, Filipe Luis/Marcelo - Fernandinho, Paulinho - Willian, Philippe Coutinho, Neymar - Gabriel Jesus
Belgia: Thibaut Courtois - Jan Vertonghen, Vincent Kompany, Toby Alderweireld - Axel Witsel, Kevin De Bruyne, Nacer Chadli, Thomas Meunier - Marouane Fellaini, Eden Hazard - Romelu Lukaku

Typ Futbol.pl: 1
Jednak Brazylia, ale po bardzo trudnym meczu. Decydującym piłkarzem okaże się Neymar.

Futbol.pl

Inne artykuły