Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Sąsiedzki bój o finał MŚ z legendą w tle. Francja - Belgia na rosyjskim mundialu

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-07-2018 7:04
Sąsiedzki bój o finał MŚ z legendą w tle. Francja - Belgia na rosyjskim mundialu

Tylko cztery mecze pozostały do końca MŚ 2018 w Rosji. Na dwie reprezentacje czeka prosta droga do finału, na dwie pozostała zakręt do meczu o 3. miejsce. Kto pójdzie, którym szlakiem w pierwszej parze okaże się we wtorek, gdy w Sankt Petersburgu zmierzą się Francja i Belgia, a więc jeden z murowanych faworytów mundialu i zespół, który dawał argumenty do tego, by być w gronie faworytów, a był raczej traktowany jak czarny koń. 

Półfinał MŚ 2018
Wtorek, 10.07.2018, Zenit Arena (St. Petersburg), 20:00
FRANCJA - BELGIA 

Francuzi z Belgami rywalizowali już w historii aż 73 razy. Trochę lepszy bilans mają Czerwone Diabły, które wygrywały 30 razy przy 24 triumfach Trójkolorowych.

We wtorek nie będzie to jednak miało kompletnie żadnego znaczenia. Stawką jest finał MŚ, a awans do niego byłby dla Belgów historycznym sukcesem. Najwyżej doszli do półfinału w 1986 roku w Meksyku, ale medalu nie zdobyli (porażka karnymi z Francją!). Francuzi w finale zameldowali się dwukrotnie, a 20 lat temu sięgnęli po tytuł mistrza świata na swoich stadionach.

Najlepszym strzelcem Francji na pamiętnym turnieju był wówczas niespodziewanie 21-letni Thierry Henry. Zdobywca wówczas trzech bramek obecnie jest najbardziej kontrowersyjną postacią przed półfinałem. Wszystko przez to, że legenda reprezentacji Francji obecnie jest asystentem Roberto Martineza, czyli selekcjonera Belgów. Wokół Henry'ego po wyłonieniu par półfinałowych rozpętała się burza. Niektórzy kibice nazwali go zdrajcą, a eksperci znad Sekwany nawoływali, by na kilka dni usunął się w cień i nie pomagał Belgii. Henry na takie ,,mądre rady" pozostał głuchy i będzie na ławce rezerwowych, a nawet będzie świętował ewentualny sukces.

Belgowie nie uchodzą za faworyta starcia z Francją, chociaż są najlepszym zespołem MŚ. Wygrali dotychczas wszystkie pięć spotkań. Francuzów udało się zatrzymać Duńczykom, ale nie był to mecz mający jakiekolwiek znaczenie dla Trójkolorowych w kwestii kolejności w grupie, więc potraktowali go mniej poważnie. 

W lepszej sytuacji są jednak Francuzi i Didier Deschamps, który ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Robert Martinez nie może natomiast skorzystać z usług Thomasa Meuniera. Jego miejsce w linii pomocy ma zająć Yannick Carrasco, który w poprzednich meczach nie błyszczał. 

Po drodze do półfinału Francuzi wyrzucili z turnieju Argentynę w 1/8 finału i Urugwaj rundę dalej, a Belgowie najpierw pokonali Japonię po dramatycznym meczu, a potem odesłali do domu Brazylię. 

Przypuszczalne składy:
Francja:
Hugo Lloris - Benjamin Pavard, Raphael Varane, Samuel Umtiti, Lucas - Paul Pogba, Ngolo Kanté, Blaise Matuidi - Kylian Mbappé, Antoine Griezmann, Olivier Giroud
Belgia: Thibaut Courtois - Toby Alderweireld, Vincent Kompany, Jan Vertonghen - Nacer Chadli, Marouane Fellaini, Axel Witsel, Yannick Carrasco - Romelu Lukaku, Eden Hazard - Kevin De Bruyne

Typ Futbol.pl: 2
Belgowie nie przegrali od 24 spotkań, czyli od września 2016 roku. Od tamtej pory wygrali 19 razy i zanotowali 5 remisów. We wtorek podtrzymają kapitalną passę, ale nie będzie o to łatwo. Może będą potrzebne nawet rzuty karne. Błyszczał będzie Eden Hazard, a do siatki trafił Romelu Lukaku. 

Futbol.pl

Inne artykuły