Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Kolejne złote pokolenie Francji? Belgia ograna i Trójkolorowym został krok do powtórzenia sukcesu z 1998 roku!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-07-2018 21:22
Kolejne złote pokolenie Francji? Belgia ograna i Trójkolorowym został krok do powtórzenia sukcesu z 1998 roku!

Francuzi 20 lat, od sukcesu na swoich stadionach, czekają na tytuł mistrza Francji. Pokolenie Paula Pogby, Kyliana Mbappe, Samuela Umtitiego, Antoine'a Griezmanna i innych świetnych piłkarzy jest o krok od nawiązania do sukcesu Fabiena Bartheza, Zinedine'a Zidane'a, Thierry'ego Henry'ego i obecnego selekcjonera Didiera Deschampsa. W półfinale MŚ 2018 w Rosji Trójkolorowi pokonal Belgię, a gola na wagę awansu strzelił Umtiti, wcielając się w role Liliana Thurama, obrońcy, którego dwa gole dały awans do finału dwie dekady temu...

Półfinał MŚ 2018
Wtorek, 10.07.2018, Zenit Arena (Sankt Petersburg)
FRANCJA - BELGIA 1:0
Bramka:
Umtiti 51
Francja: Hugo Lloris - Benjamin Pavard, Raphael Varane, Samuel Umtiti, Lucas Hernandez - Kylian Mbappe, Paul Pogba, N'Golo Kante, Blaise Matuidi (86. Corentin Tolisso) - Antoine Griezmann, Oliver Giroud (85. Steven N'Zonzi)
Belgia: Thibaut Courtois - Toby Alderweireld, Vincent Kompany, Jan Verthonghen - Moussa Dembele (60. Dries Mertens), Marouane Fellaini (80. Yannick Carrasco), Axel Witsel, Nacer Chadli (90. Michy Batshuayi) - Kevin De Bruyne, Romelu Lukaku, Eden Hazard
Żółte kartki: N'Golo Kante, Kylian Mbappe - Eden Hazard, Toby Alderweireld, Jan Vertonghen

Belgowie od 24 meczów nie znaleźli pogromcy, a w MŚ 2018 wygrali wszystkie dotychczasowe mecze. Francuzi pewnie też by wygrali, gdyby potrzebowali pokonania Danii w ostatniej kolejce fazy grupowej. Starcie w Sankt Petersburgu zapowiadało się więc fascynująco. Także dlatego, że jedni ograli po drodze do półfinału Brazylię, a drudzy Argentynę i Urugwaj. Innym ważnym powodem były indywidualności. Romelu Lukaku, Eden Hazard, Kevin De Bruyne z jednej strony i Kylian Mbappe, Paul Pogba, Antoine Griezmann z drugiej.

W I połowie w rolach głównych wystąpili jednak bramkarze. Co prawda w 15. minucie Eden Hazard nie trafił w bramkę z półobrotu, chociaż było blisko, ale już w 21. minucie Alderweireld uderzył mocno zza zasłony z innych piłkarzy i Hugo Lloris musiał pokazać najwyższą klasę i wyciągnąć się jak najdłuższa struna, by odbić piłkę. Udało się.

Wcześniej o 2 minuty wyręczył go Varane. Hazard złamał akcję do środka i uderzył mocno, ale stoper Francji odbił piłkę głową nad bramkę. Chwilę wcześniej swoją szansę mieli Francuzi, ale mocny strzał Matuidiego złapał Courtois, bo piłka leciała w środek. 

W 31. minucie Courtois nie miałby nic do powiedzenia po strzale Giroud z dośrodkowania Pavarda. Nie miałby, ale napastnik Trójkolorowych w trudnej sytuacji nie trafił głową tam, gdzie marzył. Z kolei w 40. minucie przed szansę stanął Pavard, ale Courtois zrobił ,,pajacyka" i obronił strzał obrońcy. Tuż przed przerwą swoją szansę mieli Belgowie. Niespodziewaną, bo fatalnie skiksował Umtiti, ale Lukaku był już za blisko bramki i piłka, która przeszła do niego, tylko odbiła się od napastnika.

Po przerwie gra nie zdążyła się dobrze rozkręcić, a było już 1:0 dla Francuzów. Zrehabilitował się wspomniany Umtiti. Z rzutu rożnego dośrodkował Griezmann, a na bliższym słupku Umtiti urwał się Fellainiemu i głową pokonał Courtoisa!

Trójkolorowi prowadzili, a Belgowie po ciosie byli wyraźnie oszołomieni. W 56. minucie po genialnym podaniu ruletą od Mbappe drugi cios mógł im wymierzyć Giroud, ale przytomnie zachował się Dembele i zablokował uderzenie. Dopiero po 11 minutach po stracie gola Belgowie stworzyli sobie okazję, by wyrównać. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Mertens dośrodkował, Varane podbił piłkę, a De Bruyne uderzył z woleja. Nieczysto, więc i niecelnie. Wielki rewanż w 65. minucie mógł wziąć z kolei Fellaini, ale po centrze Mertensa nie trafił w bramkę.  

Belgowie otrząsnęli się i rzucili do ataków. Przebić się jednak pod bramkę Llorisa nie było łatwo. Kapitalnie grali Varane i Umtiti, a im bliżej końca spotkania, tym Francuzi mocniej ryglowali dostęp. W 81. minucie Witsel kropnął więc zza pola karnego, ale kapitalnie zatrzymał piłkę Lloris. Z kolei w 88. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w sytuacji nie połapał się Lukaku i nie zdołał wyrównać, chociaż piłka spadła obok niego kilka metrów od bramki. 

Ostatecznie Belgowie nie dali rady wyrównać. Francuzi utrzymali przewagę, bezcenną, jednego gola i w niedzielę zagrają w Moskwie w finale MŚ 2018! Z Anglią lub Chorwacją. 

Futbol.pl

ANKIETA

Czy reprezentacja Francji zostanie mistrzem świata?

Tak
Nie
Nie mam zdania

Inne artykuły