Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niesamowite słowa po awansie Chorwatów. Jeden grał po gorączce, drugi ma jaja byka, a nikt nie chciał zejść z boiska!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-07-2018 8:43
Niesamowite słowa po awansie Chorwatów. Jeden grał po gorączce, drugi ma jaja byka, a nikt nie chciał zejść z boiska!

Reprezentacja Chorwacji po niesamowitej walce wyszarpała awans do finału MŚ 2018. Vatreni pokonali po dogrywcę Anglię 2:1 i w meczu o złoto zagrają z Francją. Po starciu z Lwami Albionu Chorwaci odsłonili trochę kulis swojego triumfu.

- Dzień przed półfinałem miałem 39 stopni gorączki. Leżałem w łóżku, próbując nabrać sił. Warto było. W finale zagrałbym nawet z urwaną nogą! Anglicy myśleli, że są już w finale. Ale cóż, niech dalej robią swoje, a my w niedzielę zagramy w finale - powiedział Ivan Rakitić. Pomocnik był jednym z bohaterów Chorwacji. 

Jeszcze bardziej obrazowo wypowiedział się Davor Suker. Prezes chorwackiej federacji wyraził swoją opinię na temat niezwykłego walczaka, Mario Mandżukicia. - Ma jaja wielkości byków, które stoją przy andaluzyjskich drogach - wypalił Suker.

Z dziennikarzami przemyśleniami podzielił się też selekcjoner Zlatko Dalić. - Kiedy przejmowałem drużynę powiedziałem ze nie będę uczył piłkarzy grać w piłkę bo to są świetni piłkarze. Są tak okropnie silni psychiczni, silniejsi ode mnie. Jesteśmy narodem który nigdy się nie poddaje, który jest dumny i ma charakter - stwierdził selekcjoner. Dodał, że zmian w meczu z Anglikami musiał dokonywać na siłę, bo gdy pytał, kto chce zejść z boiska, to nie było żadnego kandydata.

W Chorwacji panuje euforia. Vatreni awansowali po raz pierwszy w historii do finału MŚ, ale na tym nie chcą poprzestać. Chorwaci nie ukrywają, że zamierzają ograć Francję i zdobył złoto.

Borussia Dortmund sprowadziła rywala-zmiennika dla Łukasza Piszczka. Z Realu Madryt

Radek Dejmek po odejściu z Korony znalazł klub na Cyprze

Futbol.pl

ANKIETA

Która reprezentacja zostanie mistrzem świata?

Chorwacja
Francja
Nie mam zdania

Inne artykuły