Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Jest niedosyt. Jagiellonia przegrywa z Gent

Dodał: Adrian Łęczycki
Data dodania: 09-08-2018 21:22
Jest niedosyt. Jagiellonia przegrywa z Gent

Jagiellonia Białystok powoli budzi się z pucharowego snu. Podopieczni Ireneusza Mamrota zagrali solidne spotkanie, ale dzisiaj to było za mało na bardzo dobrze dysponowaną ekipę Gent.

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - GENT 0:1
Bramka:
David 85
Jagiellonia Białystok: Kelemen – Wójcicki, Runje, Mitrović, Guilherme – Frankowski, Romańczuk , Kwiecień – Novikovas (80. Świderski), Pospisil (84. Machaj) – Sheridan (73. Bezjak)
Gent: Coosemans – Foket, Plastun, Rosted, Asare (C) – Verstraete, Odjidja-Ofoe (88. Dejaegere) – Dompe, Andrijasević, Chakvetadze (64. Yaremchuk) – Awoniyi (69. David)

Zdecydowanym faworytem tego meczu była drużyna z Belgii, jednak już w dwumeczu z Rio Ave piłkarze Jagiellonii pokazali, że potrafią sobie radzić z teoretycznie lepszym rywalem. W Białymstoku jednak to przyjezdni od samego początku dyktowali warunki spotkania, a raz po raz szum pod bramką Kelemena robił Dompe. Bardzo dobrze przentował się także dobry znajomy z Lotto Ekstraklasy, czyli Vadis Odidja-Ofoe.

Jagiellonia starała się odpowiadać do jakiś czas. Widać jednak było, że nadrzędnym celem gospodarzy jest przede wszystkim zachowanie czystego konta i szukanie swoich szans w kontratakach. Te się pojawiały, ale tego wieczoru nieskuteczny był Novikovas.

W drugiej części meczu Jagiellonia ruszyła odważniej, a wsparcie Novikovasowi w ofensywie zaczęli dawać Bezjak oraz Kwiecień. Jednak taki moment otwarcia gospodarzy, wykorzystało Gent w samej końcówce meczu. Perfekcyjną kontrę na gola zamienił David, w 85. minucie pokonując Kelemena i znacznie zbliżając belgijską drużynę do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły